Reklama

Berlin patrzy na turystykę w Bydgoszczy: rejsy i milion w 2025


Kolejka do informacji o rejsach i zdjęcia z Wyspy Młyńskiej – tak Bydgoszcz ściągała uwagę na berlińskich targach turystycznych. Cel był prosty: pokazać miasto przez wodę i zachęcić branżę do włączenia go w gotowe trasy.


Na stoisku Bydgoszczy w Berlinie, obok kadrów z Wyspy Młyńskiej i Młynów Rothera, najczęściej pytano o rejsy. To ważny sygnał dla turystyki w mieście — turystyka w Bydgoszczy coraz mocniej opiera się na wodzie i tym, co wokół niej powstało.

Skala targów: blisko 10 tys. wystawców i ponad 180 krajów

Międzynarodowe targi turystyczne w stolicy Niemiec to wydarzenie z najwyższej półki. Wystawiło się tam blisko 10 tys. firm i instytucji z ponad 180 krajów, w tym ponad 40 wystawców z Polski. W tym gronie była też Bydgoszcz oraz Metropolia Bydgoszcz — wspólnie prezentowano pakiety, które łatwo włączyć do gotowych programów wycieczek.

Reklama

Największym magnesem okazały się wycieczki po wodzie — od krótkich przejażdżek po dłuższe trasy. To właśnie przy tej części ekspozycji zbierało się najwięcej odwiedzających, a pracownicy notowali kolejne zapytania o konkretne rozwiązania dla grup i klientów indywidualnych.

— Nasze główne cele to promocja wizerunku miasta i zachęcanie biur podróży do włączania Bydgoszczy do ofert — powiedział Leszek Woźniak, dyrektor Bydgoskiego Centrum Informacji. Krótko ujął też sposób prezentacji: „Miasto promowaliśmy głównie przez wodę”.

Reklama

Turystyka w Bydgoszczy przez wodę: Brda, Wisła i Kanał

Bydgoszcz budowała narrację wokół rzek i przemysłowego dziedzictwa. Na pierwszym planie była Brda, ale równie wyraźnie wybrzmiały Wisła i Kanał Bydgoski — naturalne osie do planowania tras i punktów przesiadkowych. Do tego dołożono obiekty, które tworzą charakter miasta: Exploseum, nadbrzeżne spichrze, a także wspomniana już Wyspa Młyńska z Młynami Rothera.

Taki zestaw działa także wizualnie: woda, cegła, zielone brzegi i śródmiejskie nabrzeża dają konkretny obraz dnia spędzonego w mieście — najpierw spacer wzdłuż rzeki, potem wystawa w industrialnym wnętrzu, a na koniec rejs z panoramą spichrzy.

Reklama

Po co to wszystko mieszkańcom? Bo to właśnie na takich opowieściach branża układa oferty, które przywożą do miasta ludzi — a to przekłada się na ruch nad rzeką, w muzeach i gastronomii.

Milion odwiedzających w 2025 i goście z Niemiec, Wielkiej Brytanii i Czech

Że kierunek jest właściwy, pokazuje liczba przyjazdów. W 2025 roku Bydgoszcz odwiedziło 1 000 000 turystów. Najczęściej przyjeżdżali goście z Niemiec, Wielkiej Brytanii i Czech — to rynki, które naturalnie łączą się z przekazem pokazywanym w Berlinie. Właśnie tam, przy stoisku Bydgoszczy i Metropolii Bydgoszcz, to rejsy zyskały miano „pierwszego wyboru”.

Reklama

Miasto ma tu dodatkowy atut: wodne wycieczki da się łatwo skroić pod różne potrzeby — od godzinnego wypadu po trasę łączącą kilka punktów nad rzeką. Leszek Woźniak podkreślał też, że oprócz rzek akcentowano „budowle industrialne” — to znaczy miejsca, gdzie historia techniki spotyka się z kulturą współczesną.

W branżowym kalendarzu te targi to okazja do rozmów z touroperatorami i przewoźnikami. Stąd nacisk na konkrety: gotowe scenariusze dnia w śródmieściu, łatwe włączenie wodnych atrakcji w plan zwiedzania oraz zestaw punktów, które budują rozpoznawalny obraz miasta.

Reklama

Turystyka rozwija się w Bydgoszczy szybko, a najświeższe rozmowy z Berlina skupiały się wokół rzek. I to nie przypadek — z roku na rok w ofercie pojawia się coraz więcej propozycji rejsów.

Źródło: www.bydgoszcz.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama