Reklama

Astoria świętuje na Brdzie. Kapitan Marcin Nowakowski gra dalej


Na nabrzeżu Brdy przy hali Grupa Moderator Arena w Bydgoszczy drużyna Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz podziękowała kibicom za sezon zakończony awansem do ekstraklasy. Kapitan Marcin Nowakowski ogłosił, że kontynuuje karierę, a decyzje kadrowe i trenerskie prowadzi nowy dyrektor sportowy Michał Chyliński.


Statek odbił od nabrzeża Brdy, a na brzegu czekała ściana czarno‑czerwonych koszulek i bębnów. Tak wyglądało wtorkowe, 2 czerwca, spotkanie z kibicami przy Grupa Moderator Arena — finał świętowania po awansie do ekstraklasy i sezonie, w którym awans Astorii Bydgoszcz stał się faktem.

Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz przyszła podziękować swoim. Prezes klubu Bartłomiej Dzedzej mówił prosto i bez patosu, wspominając finały: „Czuliśmy się, jakbyśmy grali cały czas u siebie” — podkreślił podczas spotkania. Zapowiedział też ciężką pracę przed startem w elicie i utrzymanie poziomu, z którego fani byli dumni w tym roku.

Reklama

Trener Grzegorz Skiba znów oddał głos trybunom. „Jesteście szóstym zawodnikiem w naszej ekipie” — powiedział, przypominając wyjazdowe wsparcie i serię meczów u siebie, gdzie doping niósł zespół przez kluczowe momenty.

To wsparcie ma liczby. W czwartym meczu finałów w Łodzi Astorię niosło ponad 400 osób w sektorze gości. W sezonie w Bydgoszczy jedynie trzykrotnie nie udało się wypełnić hali do ostatniego miejsca — reszta meczów grała się przy pełnych trybunach.

Decyzje na już: trener i kadra w rękach dyrektora

Kto poprowadzi zespół w elicie? Te rozmowy prowadzi nowy dyrektor sportowy Astorii Michał Chyliński. W grze są dwaj kandydaci z Polski oraz kilku szkoleniowców z zagranicy, a kwestia dalszej pracy trenera Grzegorza Skiby pozostaje otwarta. To naturalny pierwszy krok — ustalić ławkę, a dopiero potem spinać szatnię.

Reklama

Po wyborze trenera Michał Chyliński rozpocznie negocjacje z zawodnikami. Spokojniejszy o przyszłość może być MVP finałów Karol Kamiński, który ma ważną umowę. Z kolei kapitan Marcin Nowakowski zaskoczył wszystkich deklaracją podczas spotkania: nie kończy kariery. To odwrót od wcześniejszego planu, według którego miał zostać w klubie jako koordynator szkolenia młodzieży.

Skład pod ekstraklasę i limity obcokrajowców

Ekstraklasa rządzi się swoimi prawami. W kadrze może grać pięciu koszykarzy zagranicznych, a szósty jest możliwy za dodatkową opłatą. Nie obowiązuje już zasada, że na parkiecie musi być Polak — to oznacza inną układankę niż w I lidze i precyzyjniejsze szukanie ról dla krajowych graczy.

Reklama

W minionym sezonie I ligi Astoria miała dwóch Amerykanów: Martyce Kimbrough i Adam Kemp. Zostaną na kolejny sezon? Tego dowiemy się niedługo. Najpierw zapadnie decyzja o trenerze, a potem klub poukłada personalia pod warunki elity — tak, by energia z trybun miała kogo nieść.

To była feta z obrazkami, które zostają w pamięci: drużyna przypływa rzeką, brawa słychać jeszcze przy moście, a zawodnicy w czerni i czerwieni mieszają się z kibicami. A teraz — praca papierów, telefony i podpisy. Awans Astorii Bydgoszcz wyznaczył nową poprzeczkę; kolejne tygodnie pokażą, kto ją przeskoczy razem z klubem.

Reklama

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama