Reklama

Areszt tymczasowy w Nakle nad Notecią. 13-krotna recydywa


Dwa miesiące aresztu dla kierowcy, który po raz trzynasty wpadł za jazdę po alkoholu i złamanie sądowego zakazu. Sąd Rejonowy w Nakle nad Notecią podjął decyzję po kontroli z 22 marca, gdy mężczyzna miał 0,80 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu.


Na rutynowej kontroli w Nakle nad Notecią patrol zatrzymał kierowcę VW Golfa, a alkomat wskazał 0,80 mg/l. Chwilę później okazało się, że to 13-krotnie karany za podobne czyny recydywista, który złamał dożywotni zakaz prowadzenia. To spięło klamrą kluczowy finał: 2-miesięczny areszt tymczasowy. Taki areszt tymczasowy w Nakle nad Notecią ma odciąć kierowcę od drogi i zabezpieczyć śledztwo.

Areszt tymczasowy w Nakle nad Notecią: decyzja z 25 marca 2026 r.

Sąd Rejonowy w Nakle nad Notecią zastosował wobec podejrzanego 2-miesięczny areszt w dniu 25 marca 2026 r.. Wniosek w tej sprawie złożył prokurator po analizie materiału z kontroli i ustaleń dotyczących zakazu prowadzenia pojazdów. Taki środek zapobiegawczy — czyli izolacja na czas postępowania — ma umożliwić spokojne zebranie dowodów i przeciąć ryzyko kolejnej jazdy „na podwójnym gazie”. To realny wpływ na bezpieczeństwo mieszkańców: niebezpieczny kierowca znika z ruchu natychmiast.

Reklama

Kontrola 22 marca 2026 r.: 0,80 mg/l i dożywotni zakaz z Szubina

Policyjna kontrola przeprowadzona 22 marca 2026 r. wykazała u kierującego wynik 0,80 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. W toku czynności potwierdzono też złamanie dożywotniego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, który orzekł Sąd Rejonowy w Szubinie i który obowiązuje od ponad 10 lat. To nie incydent: mężczyzna był już 13-krotnie skazywany za jazdę w stanie nietrzeźwości i prowadzenie wbrew zakazowi, a zakład karny opuścił zaledwie miesiąc wcześniej. Taki ciąg zachowań tworzy prosty obraz: powrót na drogę mimo sądowego „czerwonego światła”.

Co dalej? Po zatrzymaniu sprawa trafiła do prokuratury, a śledczy zdecydowali o przedstawieniu zarzutów i wnioskowaniu o izolację podejrzanego.

Reklama

Zarzuty i możliwa kara: do 7 lat i 6 miesięcy

Prokuratura Rejonowa w Nakle nad Notecią 24 marca 2026 r. przedstawiła mężczyźnie zarzuty: prowadzenia w stanie nietrzeźwości w warunkach zaostrzonej odpowiedzialności (art. 178a § 4 k.k.) oraz niestosowania się do orzeczonego zakazu (art. 244 k.k.), w zbiegu przepisów (art. 11 § 2 k.k.) i w warunkach recydywy (art. 64 § 1 k.k.). W praktyce oznacza to surowsze traktowanie kolejnych wykroczeń i przestępstw — za taki zestaw czynów grozi kara sięgająca 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Podejrzany przyznał się i złożył wyjaśnienia. Sąd Rejonowy w Nakle nad Notecią — po wniosku prokuratora — zdecydował o izolacji na czas postępowania.

Dla mieszkańców dróg w powiecie to konkretna zmiana tu i teraz: recydywista, który łamał dożywotni zakaz prowadzenia, nie wsiądzie za kierownicę przynajmniej przez najbliższe tygodnie. W tle działa też Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy, nadzorując pracę jednostek rejonowych — to standard organizacyjny, który ma trzymać sprawy w ryzach. Postępowanie pozostaje w toku, a o dalszym biegu i ewentualnym wyroku zadecyduje sąd po zakończeniu czynności.

Reklama

Źródło: www.gov.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama