Reklama

Akredytacja szpitala w Bydgoszczy. Biziel z certyfikatem


Szpital Uniwersytecki nr 2 im. dr. Jana Biziela w Bydgoszczy otrzymał akredytację Centrum Monitorowania Jakości. Certyfikat wręczono 11 marca, a dla pacjentów to znak bezpieczeństwa i lepszej organizacji leczenia.


W Szpitalu Uniwersyteckim nr 2 im. dr. Jana Biziela w Bydgoszczy wręczono 11 marca certyfikat Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia — to akredytacja szpitala w Bydgoszczy potwierdzająca wysoki poziom leczenia, bezpieczeństwo pacjentów i sprawne zarządzanie. Dokument jest ważny trzy lata, a placówki z takim wyróżnieniem mogą liczyć na dodatkowe finansowanie z Narodowego Funduszu Zdrowia.

Akredytacja szpitala w Bydgoszczy ważna na trzy lata

Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia, instytucja z siedzibą w Krakowie, od ponad 25 lat ocenia jakość opieki w polskich szpitalach. Na podstawie wnikliwych wizyt i analizy działania placówek przyznaje akredytację ministra zdrowia — potwierdzenie, że szpital spełnia wymagające standardy. To dobrowolna i niezależna ocena, która odnosi się zarówno do procedur medycznych, jak i organizacji pracy. W praktyce oznacza to lepsze zabezpieczenie procesu leczenia, a dla pacjentów krótszą drogę do przewidywalnej i bezpiecznej opieki.

Reklama

Ponad 180 standardów, 17 obszarów i wynik 82 proc.

Droga do certyfikatu trwała ponad rok. Zespół pod kierownictwem dr n. med. Agnieszki Rogalskiej, dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 im. dr. Jana Biziela w Bydgoszczy, pracował nad organizacją, infrastrukturą i procedurami tak, by — jak mówi dyrektor — „spełnić ponad 180 standardów akredytacyjnych, zgrupowanych w 17 obszarach funkcjonowania szpitala”. Efekt? 82 proc. spełnienia standardów i, jak podkreśla dyrektor, „Jesteśmy pierwszym szpitalem w województwie, który przeszedł wizytę akredytacyjną według nowych standardów”.

Reklama

„Biziel” akredytację uzyskał po raz pierwszy w 2013 roku. Od tamtej pory każdy audyt kończył się wynikiem przekraczającym 80 proc., a obecny rezultat potwierdza utrzymanie wysokiego poziomu. Dla mieszkańców oznacza to, że szpital działa według jasno opisanych, mierzalnych zasad — od izby przyjęć po oddziały wysokospecjalistyczne.

POZ na celowniku: kolejny audyt jeszcze w tym roku

Na sukcesie placówka nie zamierza poprzestać. W planach na ten rok jest akredytacja podstawowej opieki zdrowotnej (POZ). Dyrektor Agnieszka Rogalska zapowiada, że to nowość i szpital „prawdopodobnie będzie pierwszym POZ-em w naszym województwie, który podda się wizycie akredytacyjnej”. Jeśli plan wypali, pacjenci zyskają spójność standardów od lekarza rodzinnego po opiekę szpitalną — to rzadko spotykana ciągłość jakości.

Reklama

Placówka ma już także inne potwierdzenia jakości: certyfikat jakości w zakresie patomorfologii oraz certyfikat akredytacyjny w transplantologii. To dodatkowe zabezpieczenie kluczowych etapów diagnostyki i leczenia.

Podczas uroczystości dyrektor Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia, Agnieszka Pietraszewska‑Macheta, przypomniała ideę całego procesu. „Wizyta akredytacyjna może być stresująca, jednak jej głównym celem jest wsparcie placówki” — mówiła, wskazując na rozwijanie narzędzi jakości i poprawę bezpieczeństwa pacjentów oraz personelu. Tę perspektywę uzupełnił prof. dr hab. Dariusz Grzanka, prorektor ds. Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Bydgoszczy: „Akredytacja odzwierciedla nie tylko przygotowane dokumenty i procedury, ale przede wszystkim zaangażowanie ludzi”.

Reklama

Na koniec najważniejsza dla pacjentów informacja praktyczna: certyfikat obowiązuje przez trzy lata. A przed zespołem kolejny krok — akredytacja POZ, która ma domknąć łańcuch jakości od gabinetu lekarza rodzinnego po salę zabiegową.

Źródło: cm.umk.pl Aktualizacja: 13/03/2026 11:47
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama