Reklama

Akcja policji w Gdańsku: 6 zatrzymanych, 5,5 kg narkotyków


O świcie w Gdańsku i Gdyni policjanci równocześnie weszli do pięciu miejsc, zatrzymując sześciu podejrzanych od kradzieży luksusowych aut i obrotu narkotykami. W akcji wsparli ich kontrterroryści z Bydgoszczy.


W Gdańsku i Gdyni, a także w powiecie wejherowskim, w środę nad ranem policjanci uderzyli jednocześnie w pięciu miejscach. To była skoordynowana akcja policji w Gdańsku: drzwi wyważono, ekipy weszły szybko, a po kilku minutach kajdanki zatrzasnęły się na nadgarstkach sześciu mężczyzn w wieku od 29 do 50 lat. Ta operacja zamknęła im drogę do kolejnych nocnych wypadów po cudze samochody. Śledczy nie wykluczają jednak dalszych zatrzymań.

Akcja policji w Gdańsku: wsparcie z Bydgoszczy i BOA

Rozbicie grupy przygotowała Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku we współpracy pionów: kryminalnego, dochodzeniowo-śledczego i do zwalczania przestępczości narkotykowej. Czynności nadzorował 8 Wydział ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, który wydał postanowienia o zatrzymaniach i przeszukaniach. Do wejść zaangażowano kontrterrorystów z Gdańska, Bydgoszczy, Olsztyna oraz Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji BOA. Zespół wsparły też jednostki z Gdyni i Kartuz, co pozwoliło równocześnie zadziałać w kilku lokalizacjach.

Reklama

Sędzia, po przedstawieniu materiału dowodowego, zastosował wobec wszystkich podejrzanych tymczasowe aresztowanie na 3 miesiące. To czas na zabezpieczenie kolejnych dowodów i weryfikację wątków, które pojawiły się podczas przeszukań.

5,5 kg narkotyków i dwa auta za 300 tys. zł

Podczas przeszukań posesji i samochodów policjanci znaleźli narzędzia do kradzieży — w tym elektroniczne urządzenia typu „walizka” — a także odzież, w której sprawcy mieli chodzić „na robotę”. Zabezpieczono też przedmiot przypominający broń. Największą wagę miały jednak narkotyki: ponad 5,5 kilograma klefedronu i marihuany o czarnorynkowej wartości 350 000 zł. Równolegle funkcjonariusze odzyskali dwa samochody — Volvo i Mercedesa — wycenione łącznie na około 300 000 zł.

Reklama

To nie był przypadkowy łup. Z ustaleń śledczych wynika, że celem tej grupy były auta klasy premium: Mercedesy, BMW i Volvo znikały z ulic i posesji w Gdańsku, Gdyni, a także na terenie powiatu kartuskiego i wejherowskiego. Ten trop doprowadził policjantów do skoordynowanego uderzenia nad ranem. Co to znaczy dla kierowców? Mniej „łowców” przy autach w nocy i większa szansa na odzyskanie skradzionych pojazdów.

Dziewięć kradzieży za 2,7 mln i areszt na trzy miesiące

Pięciu z zatrzymanych śledczy łączą z co najmniej 9 kradzieżami o wartości blisko 2 700 000 zł oraz z usiłowaniem kradzieży kolejnego auta wartego 200 000 zł. Trzech mężczyzn ma odpowiadać także za włamanie do garażu i kradzież części samochodowych oraz elektronarzędzi wartych 36 000 zł, a ponadto za przestępstwa narkotykowe, w tym udział w obrocie znaczną ilością środków odurzających.

Reklama

Wszyscy usłyszeli zarzuty w Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku. Za wprowadzanie do obrotu znacznej ilości narkotyków grozi im do 12 lat więzienia, a za kradzież z włamaniem — do 10 lat. Sprawa ma charakter rozwojowy: policjanci nie wykluczają kolejnych zarzutów i kolejnych zatrzymań, jeśli analiza zabezpieczonych danych to potwierdzi.

Śledztwo pokazuje jedno: grupy złodziei aut działają szybko i technicznie, ale skoordynowane działania kilku wydziałów — wsparte przez kontrterrorystów z regionu — potrafią zatrzymać taką serię w jeden poranek.

Reklama

Źródło: www.policja.pl Aktualizacja: 11/03/2026 12:25
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama