Reklama

23 tys. pasażerów na Brdzie. Tramwaj Wodny wróci w 2026


Ostatni kurs Słoneczników odbył się 12 października, kończąc tegoroczny sezon rejsów po Brdzie, z których skorzystało 23 tysiące osób. Sprawdzamy, którędy pływały, co je napędza i kiedy znów zobaczymy je na wodzie.


Sezon zamknięty: liczby i data

Bydgoskie rejsy Tramwaju Wodnego zakończyły się 12 października, domykając letni rozkład na Brdzie. Z przejażdżek skorzystało w tym roku 23 tysiące mieszkańców i gości miasta. To wciąż jeden z najbardziej lubianych sposobów, by zobaczyć centrum od strony rzeki.

Zainteresowanie było duże, a Słoneczniki znów stały się elementem wakacyjnego obrazka nad wodą. Widok jednostek na tle spichrzy i mostów szybko wszedł w letni rytm miasta.

Dwie trasy z Rybiego Rynku: co widać po drodze

Obie linie startują i kończą przy Rybim Rynku. Trasa Staromiejska prowadzi obok katedry, Opery Nova i Wyspy Młyńskiej, zahacza o trapezową, zabytkową śluzę, a potem wchodzi w śluzowanie na miejskiej komorze. Po wyjściu na lustro rzeki jednostka mija dawną Dyrekcję Kolei, by zawrócić w stronę starówki. Linia Słoneczna początkowo kieruje się w dół rzeki, mijając Trasę Uniwersytecką i obiekty sportowe; przy hotelu Słoneczny Młyn zawraca i płynie w rejon Wyspy Młyńskiej. Obie pętle spinają najważniejsze wizytówki śródmieścia.

Reklama

Czas przejazdu zależy od wybranej trasy: odcinek Staromiejski trwa zwykle 60–70 minut (wpływ ma praca śluzy), a Słoneczna około 60 minut. W obu przypadkach to zamknięte koło – start i finisz są w tym samym miejscu. Dzięki temu łatwo dopasować rejs do spaceru po centrum.

Jak pływają „Słoneczniki”: cicho i na słońcu

Słoneczniki to niskoemisyjne jednostki zasilane energią słoneczną, stworzone do spokojnego, miejskiego pływania. Na pokład wchodzą maksymalnie 28 pasażerów, co zapewnia kameralny odbiór trasy i miejsca dla rodzin. Maksymalna prędkość to 12 km/h – tyle wystarcza, by wygodnie podglądać brzegi. Kadłuby mają 13,5 m długości i 3 m szerokości, co ułatwia manewry przy śluzach i nabrzeżach. Napęd wspierany panelami i bateriami pozwala utrzymać cichą pracę na rzece.

Reklama

Na odcinku do śluzy miejskiej widać dodatkowo jak działa wodna „windka”: różnice poziomów rzeki wyrównuje śluzowanie. To codzienna technika, której pasażerowie doświadczają z bliska.

Śluza, pierwsze rejsy i co dalej

Na fragmencie Rybi Rynek – WSG łódź podnoszona jest o 3,5 m na śluzie miejskiej; ten manewr zajmuje zwykle kilkanaście minut. To ciekawy przystanek w środku trasy – trochę techniki, trochę historii.

Początki projektu sięgają roku 2004, gdy pierwsze rejsy zorganizowano z inicjatywy Urzędu Miasta, spółki Żegluga Bydgoska i Wyższej Szkoły Gospodarki. Wspólna decyzja instytucji otworzyła drogę do cyklicznej atrakcji nad Brdą.

Reklama

Po sezonie jednostki trafiły do zimowania i przejdą konserwację. Powrót na Brdę zapowiadany jest wiosną 2026.

Źródło: www.bydgoszcz.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama