Ostatni kurs Słoneczników odbył się 12 października, kończąc tegoroczny sezon rejsów po Brdzie, z których skorzystało 23 tysiące osób. Sprawdzamy, którędy pływały, co je napędza i kiedy znów zobaczymy je na wodzie.
Bydgoskie rejsy Tramwaju Wodnego zakończyły się 12 października, domykając letni rozkład na Brdzie. Z przejażdżek skorzystało w tym roku 23 tysiące mieszkańców i gości miasta. To wciąż jeden z najbardziej lubianych sposobów, by zobaczyć centrum od strony rzeki.
Zainteresowanie było duże, a Słoneczniki znów stały się elementem wakacyjnego obrazka nad wodą. Widok jednostek na tle spichrzy i mostów szybko wszedł w letni rytm miasta.
Obie linie startują i kończą przy Rybim Rynku. Trasa Staromiejska prowadzi obok katedry, Opery Nova i Wyspy Młyńskiej, zahacza o trapezową, zabytkową śluzę, a potem wchodzi w śluzowanie na miejskiej komorze. Po wyjściu na lustro rzeki jednostka mija dawną Dyrekcję Kolei, by zawrócić w stronę starówki. Linia Słoneczna początkowo kieruje się w dół rzeki, mijając Trasę Uniwersytecką i obiekty sportowe; przy hotelu Słoneczny Młyn zawraca i płynie w rejon Wyspy Młyńskiej. Obie pętle spinają najważniejsze wizytówki śródmieścia.
Czas przejazdu zależy od wybranej trasy: odcinek Staromiejski trwa zwykle 60–70 minut (wpływ ma praca śluzy), a Słoneczna około 60 minut. W obu przypadkach to zamknięte koło – start i finisz są w tym samym miejscu. Dzięki temu łatwo dopasować rejs do spaceru po centrum.
Słoneczniki to niskoemisyjne jednostki zasilane energią słoneczną, stworzone do spokojnego, miejskiego pływania. Na pokład wchodzą maksymalnie 28 pasażerów, co zapewnia kameralny odbiór trasy i miejsca dla rodzin. Maksymalna prędkość to 12 km/h – tyle wystarcza, by wygodnie podglądać brzegi. Kadłuby mają 13,5 m długości i 3 m szerokości, co ułatwia manewry przy śluzach i nabrzeżach. Napęd wspierany panelami i bateriami pozwala utrzymać cichą pracę na rzece.
Na odcinku do śluzy miejskiej widać dodatkowo jak działa wodna „windka”: różnice poziomów rzeki wyrównuje śluzowanie. To codzienna technika, której pasażerowie doświadczają z bliska.
Na fragmencie Rybi Rynek – WSG łódź podnoszona jest o 3,5 m na śluzie miejskiej; ten manewr zajmuje zwykle kilkanaście minut. To ciekawy przystanek w środku trasy – trochę techniki, trochę historii.
Początki projektu sięgają roku 2004, gdy pierwsze rejsy zorganizowano z inicjatywy Urzędu Miasta, spółki Żegluga Bydgoska i Wyższej Szkoły Gospodarki. Wspólna decyzja instytucji otworzyła drogę do cyklicznej atrakcji nad Brdą.
Po sezonie jednostki trafiły do zimowania i przejdą konserwację. Powrót na Brdę zapowiadany jest wiosną 2026.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze