Reklama

14 czerwca w Bydgoszczy: krwiodawcy świętowali, liczby mówią jedno – jesteśmy w czołówce


W sobotę 14 czerwca, w cieniu codziennych spraw i letnich planów, mieszkańcy regionu oddali hołd tym, którzy bez rozgłosu ratują życie – krwiodawcom. Święto było nie tylko okazją do podziękowań, ale też momentem refleksji: województwo kujawsko-pomorskie znajduje się w krajowej czołówce pod względem liczby donacji. A za tymi statystykami stoją konkretni ludzie, decyzje i wartości.


Krwiodawcy w liczbach: 38,5 tysiąca powodów do dumy

Na koniec 2024 roku w regionie zarejestrowano 38,5 tys. krwiodawców, z czego aż 28 tys. to mężczyźni, a 10,5 tys. – kobiety. To mocna baza, która pokazuje nie tylko skłonność do pomagania, ale i zorganizowany system zbiórek i przetwarzania krwi.

Największą grupę stanowią osoby w wieku 25–44 lata, co może być dowodem na stabilność życiową i rosnącą świadomość zdrowotną. Co ciekawe – i nieco niepokojące – liczba młodych (18–24 lata) i seniorów (powyżej 45 lat) jest wyraźnie niższa. To potencjał, który warto wykorzystać w przyszłości.

Reklama

Produkcja składników krwi – imponujący bilans

W 2024 roku w województwie wyprodukowano:

  • 81,2 tys. jednostek koncentratu krwinek czerwonych

  • 44,1 tys. jednostek krwinek płytkowych z krwi pełnej

  • 1,6 tys. jednostek krwinek płytkowych z aferezy

  • 112,8 tys. jednostek osocza świeżo mrożone go

Tak duży wolumen wskazuje na wysoką wydolność regionalnej infrastruktury krwiodawstwa, w tym ośrodków takich jak RCKiK w Bydgoszczy, które nie tylko pobierają, ale też przygotowują krew i jej składniki dla potrzeb klinicznych.

Dlaczego kujawsko-pomorskie jest w czołówce?

Według danych GUS, województwo osiągnęło wskaźnik 18,1+ dawców na 1000 mieszkańców, co plasuje je w ścisłej krajowej czołówce. Na ten wynik składają się m.in.:

Reklama
  • silna infrastruktura (w tym mobilne punkty pobrań),

  • regularne akcje pod urzędami i uczelniami,

  • rosnące zaangażowanie środowisk obywatelskich.

Ale to też kwestia kultury – społecznej gotowości do działania, która w tym regionie wykracza poza deklaracje.

Krew to więcej niż statystyka

Za każdym litrem krwi stoi ktoś, kto postanowił pomóc. To nie przypadek, że w sobotę wielu mieszkańców Bydgoszczy – także młodszych – pojawiło się w punktach poboru. Choć dominują mężczyźni, coraz częściej pojawiają się także kobiety – mimo że wciąż stanowią mniej niż 30% dawców.

Reklama

Co dalej?

Mimo sukcesów, raport pokazuje dwie wyraźne luki: zbyt niski udział dawców w wieku 18–24 oraz bardzo ograniczona liczba pobrań specjalistycznych (np. afereza). To tematy, którymi RCKiK i samorządy mogą się zająć w kolejnych miesiącach.

W sobotę 14 czerwca mieszkańcy pokazali, że krwiodawstwo to nie gest – to styl życia i wspólnoty. Region może być z tego dumny.

Źródło: Urząd Statystyczny w Bydgoszczy Aktualizacja: 16/06/2025 11:38
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama