Jeden punkt przewagi, nerwy do ostatniego łuku i 16-letni bydgoszczanin, który dowiózł wynik. Polska zdobyła złoto Drużynowych Mistrzostw Europy do lat 24 w Grudziądzu — jak podaje TVP Bydgoszcz.
Decydujący był 20. bieg na stadionie przy ulicy Hallera. Gdy na tablicy widniało 42:42 po pechowym defekcie Bartłomieja Kowalskiego w poprzedniej gonitwie, Maksymilian Pawełczak (żużlowiec reprezentacji Polski, 16 lat) wygrał start i nie oddał prowadzenia. Tym razem Duńczyk Villads Nagel musiał uznać wyższość Polaka, a wynik zamknął się na Polska 45 – Dania 44.
Turniej DME U24 w Grudziądzu długo układał się po myśli Danii. Polacy zaczęli ostrożnie, ale z każdym kolejnym wyjazdem na tor odrabiali straty. Najmocniej ciągnął wynik Mateusz Cierniak — wygrywał kluczowe wyścigi i pilnował, by rywale nie odskoczyli. Dołożył się też 16‑letni Pawełczak, który w swoich startach agresywnie odjeżdżał po wyjściu spod taśmy. W trzeciej serii biało‑czerwoni doprowadzili do remisu, co zapowiadało nerwową końcówkę.
Pech dopadł Polaków tuż przed finałem: Bartłomiej Kowalski zjechał z torem po awarii w 19. wyścigu, a przewaga zniknęła. Mimo tego, ostatnie słowo należało do nastolatka z Bydgoszczy. Pawełczak obronił pierwszy łuk, kontrolował linię jazdy i dowiózł trzy punkty, przypieczętowując dla kadry ósmy z rzędu tytuł w tej kategorii.
Klasyfikacja finału: Polska 45, Dania 44, Wielka Brytania 19, Szwecja 12.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze