Bydgoszcz ma najniższy poziom długu względem dochodów spośród 18 stolic województw — 22,2 proc. według danych Ministerstwa Finansów za 2025 r. Na przeciwnym biegunie jest Kraków z 81,4 proc.
Bydgoszcz otwiera ranking zadłużenia liczony jako relacja długu do rocznych dochodów: 22,2 proc. w 2025 r. Zestawienie powstało na podstawie danych Ministerstwa Finansów, zebranych przez profil TOP Polska. Za Bydgoszczą uplasowały się: Warszawa (22,4 proc.), Olsztyn (22,6 proc.) i Gdańsk (22,9 proc.).
Najwyższy wskaźnik relacji długu do dochodów osiągnął Kraków — 81,4 proc.. Przekłada się to na 7,87 mld zł zadłużenia, przy rocznych dochodach rzędu 9,67 mld zł. Tuż za nim plasują się Łódź i Lublin: w Łodzi wskaźnik to 78,7 proc. (dług 5,70 mld zł), a w Lublinie 75,9 proc. (zadłużenie 2,61 mld zł, dochody roczne 3,44 mld zł).
Granica 60 proc. została przekroczona przez Rzeszów — 61,7 proc.. Blisko tej wartości są Szczecin (59,7 proc.) i Kielce (59,5 proc.). Wrocław i Toruń także przekraczają 50 proc.
Kwoty bez odniesienia do dochodów bywają mylące. Warszawa ma bardzo wysokie dochody — w 2025 r. sięgnęły 28,1 mld zł — i jednocześnie 6,30 mld zł długu, co daje tylko 22,4 proc. relacji. Poznań przy zadłużeniu ponad 2 mld zł ma wskaźnik 30,4 proc., a Rzeszów z długiem 1,45 mld zł dochodzi do 61,7 proc.
W planie na 2026 r. dochody miasta mają wynieść 3,84 mld zł. Według sprawozdań opublikowanych w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miasta Bydgoszczy, po pierwszym półroczu 2026 r. Bydgoszcz wykazała przejściową nadwyżkę budżetową 354,85 mln zł — przy dochodach rzędu 2,05 mld zł i wydatkach na poziomie 1,69 mld zł.
Ranking obejmuje 18 stolic województw i opiera się na danych za 2025 r.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze