Opera Nova w Bydgoszczy szykuje światową prapremierę baletu Amerykanin w Paryżu w choreografii Krzysztofa Pastora do muzyki George’a Gershwina. Pierwszy spektakl w sobotę 28 lutego, a o bilety już teraz jest bardzo trudno.
Światowa prapremiera baletu Amerykanin w Paryżu trafi w sobotę, 28 lutego, na scenę Opery Nova w Bydgoszczy. Główne partie tańczą Artiom Rybałczenko (Jerry, Amerykanin) i Ryoka Chiba (Lisa, Paryżanka) — ich duet było widać już na czwartkowej próbie generalnej, gdy scena pulsowała światłem i jazzowym frazowaniem Gershwina.
Premierowy spektakl zaplanowano na sobotę, 28 lutego. Drugi pokaz odbędzie się w niedzielę, 1 marca, o godz. 18.00, kolejne — 2 i 3 marca. Organizatorzy zapowiadają, że o bilety będzie trudno, ale w sprzedaży mogą jeszcze pojawić się wejściówki. Następna seria przedstawień wróci na afisz 26–28 czerwca.
Autorem choreografii jest Krzysztof Pastor, którego spektakl powstał do muzyki George’a Gershwina. W warstwie plastycznej pojawiają się tropy do filmu Vincente Minnellego z 1951 roku — tego z Genem Kellym i Leslie Caron, nagrodzonego pięcioma Oscarami — ale nowa wersja prowadzi własną opowieść. „Mój spektakl jest raczej hołdem dla twórczości George’a Gershwina” — mówi Krzysztof Pastor, wskazując, że obok tematów znanych z filmu usłyszymy także inne utwory, ułożone tak, by opowiedzieć historię na nowo.
Za pulpitem dyrygenckim stanie Piotr Wajrak. Opracowania i aranżacje partytur Gershwina przygotował Przemysław Zych — współautor koncepcji muzycznej baletu. Na scenie zobaczymy m.in. Artioma Rybałczenkę w roli „Gena Kelly’ego” tej premiery oraz Ryokę Chibę jako „Leslie Caron” bydgoskiego spektaklu.
Przez kilka dni premierę promuje wieczorny mapping autorstwa Zachariasza Jędrzejczyka | Straight to Pose. Projekcja startuje o 17.30 na fasadzie gmachu Opery Nova i prowadzi widza od rytmu i emocji, przez abstrakcyjne formy, po miasto i spotkanie dwojga bohaterów. Jak podkreśla Opera Nova, taniec „nadaje kształt uczuciom”, a paryska noc — zaanimowana na podstawie ruchu tancerzy — wciąga w swój puls.
Ujęcia z próby generalnej, zarejestrowane przez Miłosza Budzyńskiego, pokazują precyzję zespołu i kostiumy, które dyskretnie mrugają do kinowego pierwowzoru. Teraz wszystko zmierza do sobotniego gongu — a jeśli komuś nie uda się wejść w pierwszy marcowy weekend, drugą szansą będą 26–28 czerwca.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze