Martyce Kimbrough trafił równo z syreną, dając Astorii zwycięstwo 84:81 w Opolu. Rollercoaster 9. kolejki I ligi skończył się po myśli bydgoszczan po tym, jak wcześniej roztrwonili +14 i wytrzymali nerwy w końcówce.
W końcówce na parkiecie Stegu Areny padł rzut, o którym w Opolu będą mówić długo. Buzzer-beater Martyce’a Kimbrougha dał wynik 81:84 i uciszył trybuny.
To była rywalizacja z gatunku tych „do ostatniej piłki” w 9. kolejce, a dwa punkty znów jadą do domu, czyli do Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz. Mecz falował: słabszy start, świetna odpowiedź po przerwie i nerwowa wymiana ciosów w samej końcówce.
Otwarcie nie ułożyło się po bydgosku – po serii niewymuszonych strat Astoria po 10 minutach była minimalnie z tyłu (17:18). Przed przerwą zrobiło się jednak zdecydowanie solidniej w obronie, a celne trójki Karola Kamińskiego i Karola Gruszeckiego dały przewagę na półmetku. Po zmianie stron goście przycisnęli: trafiali z dystansu Gruszecki, Kimbrough i Kamiński, a po punktach Adama Kempa prowadzenie urosło do 13 punktów i chwilę później do 46:60. Wtedy coś się zacięło – straty, niepotrzebne przewinienia (w tym niesportowe i techniczne) i szybki powrót gospodarzy do gry pod wodzą Camerona Jonesa i Dominika Rutkowskiego. Przed ostatnią odsłoną z przewagi zostały ledwie dwa punkty.
W czwartej kwarcie opolanie dopadli Astorię, a po trójce Jonesa z narożnika nawet wyszli na prowadzenie. Odpowiedź była natychmiastowa: przechwyt Jakuba Andrzejewskiego i mocny wsad oraz rzut Kimbrougha na remis – a za moment zwycięsko, bo już na syrenie.
Bydgoszczanie żyli dystansem – skończyli z dorobkiem 13/25 za trzy. Najskuteczniejszy był Martyce Kimbrough 24, ważne punkty dorzucili Karol Gruszecki (14), Patryk Kędel (11) i Jakub Andrzejewski (9). Po stronie gospodarzy zabrakło Piotra Niedźwiedzkiego, ale Cameron Jones wziął ciężar gry: 32 punkty i 10 zbiórek, wsparci przez Dominika Rutkowskiego (15) i Jakuba Kobla (15).
Weegree AZS Politechnika Opolska – Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 81:84 (18:17, 16:23, 24:20, 23:24). To 9. kolejka Bank Pekao S.A. I ligi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze