Autonomiczne maszyny starły się na ringach PBŚ w najliczniejszej odsłonie cyklu. 18. edycja miniSUMO zakończyła się triumfem Zespołu Szkół Technicznych w Grudziądzu, a bydgoskie XV LO sięgnęło po drugie miejsce.
Ryk silników zastąpił szum wentylatorów i pisk opon z tworzywa — na ringach PBŚ w Bydgoszczy młodzieżowe roboty walczyły o centymetry i przewagę algorytmów. W 18. edycji zawodów miniSUMO wystartowało 46 drużyn z całego regionu: od Chełmna i Grudziądza, przez Koronowo, Rojewo, Świecie i Sępólno Krajeńskie, po Toruń i Żnin. Organizację wzięły na siebie Wydział Inżynierii Mechanicznej oraz Wydział Telekomunikacji, Informatyki i Elektrotechniki PBŚ.
Na okrągłych ringach spotykały się autonomiczne konstrukcje — bez pilota, z czujnikami i kodem, który musiał „widzieć” przeciwnika. Celem było jedno: wypchnąć rywala poza pole walki. Faza grupowa była szybka jak sprint, finały przypominały szachy w tempie błyskawicznym. Każdy manewr ważył sporo, bo o zwycięstwie często decydował ułamek sekundy albo pół obrotu koła.
Najlepiej przygotował się Zespół Szkół Technicznych w Grudziądzu, który wygrał turniej robotem „ZaRokBędzieLepiej”. Drugie miejsce wywalczyło XV Liceum Ogólnokształcące w Bydgoszczy im. Jeremiego Przybory z konstrukcją „HOLTOW”. Na podium znalazły się też „Achilles” i „Szponciciel” — kolejne maszyny Zespołu Szkół Technicznych z Grudziądza, które dopisały punkty do świetnego bilansu tej szkoły.
Za inżynierską precyzję doceniono również projekt ze Żnina. Nagrodę za najlepszą konstrukcję przyznało TE Connectivity dla zespołu ZST Żnin za robota „Saba”. W uhonorowaniu finałowych rezultatów pomogła także PESA Bydgoszcz SA, fundując trzy główne nagrody dla finalistów.
Wsparcie przemysłu było widoczne nie tylko na banerach. PESA Bydgoszcz SA wniosła nagrody, a TE Connectivity — wyróżnienie za projekt, który łączy pomysłowość z wykonaniem. To ważny sygnał dla uczniów: ich praca ma realne przełożenie na praktykę i uwagę firm technologicznych. A dla mieszkańców? To dowód, że zawody robotów miniSUMO w Bydgoszczy to nie tylko pokaz — to kuźnia kompetencji, które zasilają lokalny rynek.
Organizatorzy już zapowiadają XIX edycję w 2027 roku. Czy ktoś odbierze wtedy prymat grudziądzanom? Jedno jest pewne: zawody robotów miniSUMO w Bydgoszczy przyciągają coraz szerszą reprezentację szkół i pozostają świetnym wejściem w świat automatyki, programowania i projektowania.
Dla tych, którzy chcą dołączyć w kolejnych latach, recepta jest prosta, choć wymagająca: dobrze ustawione czujniki, niska masa, stabilny napęd i kod, który reaguje natychmiast. Resztę dopisuje ring — i stres, który weryfikuje każdą śrubkę.
To wydarzenie znów pokazało, jak mocny jest edukacyjny potencjał regionu. A że na trybunach mieszały się barwy z Grudziądza, Bydgoszczy, Torunia czy Żnina, wniosek nasuwa się sam: rywalizacja napędza naukę, a nauka napędza miasta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze