Nie wystarczy mówić o potrzebie zmian w edukacji – trzeba działać. W Bydgoszczy właśnie dzieje się coś, co jeszcze dekadę temu byłoby wyjątkiem. Przemysł chemiczny bierze odpowiedzialność za przyszłość młodych ludzi i wchodzi do szkół nie z wykładami, a z realnym wsparciem – sprzętem, praktykami, patronatem.
Z okazji Dnia Chemika, obchodzonego co roku w pierwszą niedzielę czerwca, spółka Nitro-Chem S.A. przekazała Zespołowi Szkół Chemicznych w Bydgoszczy pięć zestawów pipet automatycznych – kluczowy element profesjonalnego wyposażenia laboratoryjnego. Dla uczniów to nie tylko prezent, ale narzędzie, które pozwoli im już teraz pracować jak w prawdziwym laboratorium przemysłowym.
Nieprzypadkowo to właśnie ta szkoła otrzymała wsparcie – od ubiegłego roku współpracuje z Nitro-Chem w ramach oficjalnego partnerstwa. Klasa patronacka kształcąca się w zawodzie technik analityk korzysta też z fartuchów z logo firmy, a w planach są kolejne wspólne inicjatywy.
Karol Przybyszewski, członek zarządu Nitro-Chem, nie owija w bawełnę: „Cieszymy się, że możemy mieć realny wpływ na rozwój przyszłych chemików i inżynierów, którzy być może już niedługo zasilą szeregi specjalistów pracujących u wiodącego producenta materiałów wybuchowych na świecie”. Brzmi marketingowo? Może. Ale za tymi słowami stoją konkretne działania i sprzęt w szkolnym laboratorium.
Warto zauważyć, że to nie jednorazowy PR-owy gest. Nitro-Chem od miesięcy współpracuje także z Politechniką Bydgoską – w ramach wspólnych badań, staży i praktyk. Można więc mówić o spójnym modelu: od edukacji średniej, przez uczelnię, aż po potencjalne zatrudnienie. W czasach rosnących braków kadrowych w przemyśle to inwestycja, która ma sens nie tylko społeczny, ale i czysto ekonomiczny.
Na pierwszy rzut oka przekazanie pięciu pipet może nie wydawać się przełomem. Ale wystarczy zajrzeć do sali laboratoryjnej w Zespole Szkół Chemicznych, żeby zrozumieć, że tu chodzi o coś więcej niż tylko sprzęt. Chodzi o mentalność – o to, że szkoła staje się miejscem, gdzie nie tylko uczy się zawodu, ale realnie przygotowuje do pracy w przemyśle.
Dla wielu uczniów możliwość pracy na sprzęcie, z jakim zetkną się później w zakładach przemysłowych, to ogromna przewaga konkurencyjna. A dla miasta – potencjał, by zatrzymać młodych, zdolnych ludzi w regionie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze