64 strażaków walczyło w nocy z 5 na 6 sierpnia z ogniem w pasażu przy ul. Kossaka na Szwederowie. Spłonęły drogeria i apteka, wstępne straty to około 3 mln zł.
Akcja na Szwederowie była duża i szybka. Ogień objął pasaż handlowy przy ul. Kossaka i rozwinął się w części, gdzie działały drogeria i apteka. Strażacy zabezpieczyli też pobliski sklep dyskontowy, oddalony o około dziesięć metrów — płomienie nie przeniosły się na ten budynek.
Na miejsce skierowano 20 wozów z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy oraz okolicznych OSP — w sumie 64 strażaków. Płomienie były widoczne z daleka. „Pożar był bardzo rozwinięty” — mówi mł. bryg. mgr inż. Karol Smarz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy. Ogień udało się opanować około 2:00, a działania zakończono około 6:50.
Rano, w czwartek 6 sierpnia, teren ogrodziła policja. Trwa praca funkcjonariuszy i biegłego z zakresu pożarnictwa nad ustaleniem przyczyn. Zespół gaśniczy używał kamery termowizyjnej, by wykluczyć zarzewia ognia. Sprawdzono też jakość powietrza po pożarze drogerii — nie odnotowano zagrożenia dla ludzi.
Największe zniszczenia są w sekcji pasażu bliżej ul. Skorupki, w dawnej „Czerwonej Torebce”. Wnętrza i dach nad drogerią oraz apteką spłonęły doszczętnie. Uszkodzenia sięgnęły także lokali gastronomicznych i sklepu mięsnego. Podczas działań z lokali przy ul. Solskiego wyniesiono butle gazowe.
W akcji ucierpiał jeden z ochotników OSP; trafił do szpitala na badania i rano został wypisany. Wstępna wycena strat wynosi około 3 mln zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze