Grudziądz szykuje teren pod Port Grudziądz — terminal przeładunkowy za około 2 mld zł, który ma obsługiwać porty w Gdańsku i Gdyni. Jak informuje Gazeta Pomorska, miasto i spółka Port Polska podpisały list intencyjny, a analizy mają potrwać około pół roku.
Projekt zakłada terminal intermodalny w Grudziądzu obsługujący ładunki z i do Trójmiasta oraz zaplecze przemysłowe pod wspólną nazwą Port Grudziądz. Inwestycja wpisuje się w Zintegrowaną Sieć Kolejową oraz planowaną Centralną Magistralę Kolejową – Północ łączącą Trójmiasto z lotniskiem Port Polska i Warszawą.
Wartość przedsięwzięcia oszacowano na 2 miliardy zł. Docelowe parametry do 2050 roku: sześć par pociągów na dobę oraz 240–500 samochodów na dobę. Terminal ma mieć profil „naczepowy” — przeładunek całych naczep ciągników siodłowych, nie tylko kontenerów.
Prezydent Grudziądza Maciej Glamowski wskazuje, że wraz z terminalem powstanie strefa logistyczno‑przemysłowa. To oznacza nowe miejsca pracy i stałe wpływy z podatku od nieruchomości — szacowane na 25 mln zł rocznie.
Strony zakładają model partnerski: samorząd, spółka Port Polska i prywatny inwestor. Miasto ma wnieść grunty, Port Polska — wiedzę ekspercką, przygotowanie projektów i prowadzenie postępowań administracyjnych, a partner prywatny — budowę infrastruktury oraz wyposażenie terminalu. Projekt przewidziano jako etapowy; na ustalenie ostatecznego podziału kosztów jest zbyt wcześnie.
List intencyjny podpisano w Grudziądzu. Faza analiz i przygotowań ma potrwać około pół roku, po czym strony mają wejść w kolejne decyzje inwestycyjne, w tym wybór operatora — inwestora branżowego do prowadzenia terminalu.
Plan przewiduje lokalizację na obszarze ponad 100 hektarów. Teren ograniczają: odcinek Drogi Łąkowej (przy centrum dystrybucyjnym Rossmanna), wzdłuż Drogi Krętej, fragment ul. Lotniczej, dalej pas przy linii kolejowej w stronę Jabłonowa Pomorskiego i równolegle biegnąca Droga Łowicka. Sam terminal ma zająć około 40 hektarów, a pozostałe 107 hektarów przeznaczono pod strefę przemysłową.
Na dziś to głównie nieużytki i grunty rolne, z zabudowaniami kilkunastu gospodarstw i firm. Większość działek ma prywatnych właścicieli; miasto prowadzi negocjacje ich odkupu. Lokalizacja korzysta z istniejących linii kolejowych Chojnice–Działdowo i Toruń–Malbork oraz z sąsiedztwa Trasy Średnicowej.
Rafał Garpiel, pełnomocnik zarządu spółki Port Polska, podkreśla, że wybór miejsca ma poparcie w analizach wykonanych w ramach Zintegrowanej Sieci Kolejowej i studium techniczno‑ekonomiczno‑środowiskowego dla CMK‑Północ.
Założenia Ministerstwa Infrastruktury przewidują zmianę struktury transportu: do 2050 r. 50% ładunków przewożonych na dystansach powyżej 300 km ma trafić z dróg na kolej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze