Abramczyk Polonia Bydgoszcz wygrała w Ostrowie z Moonfin Magnus 51:39, budując przewagę w środku meczu i zamykając spotkanie mocnym finiszem.
W Ostrowie Abramczyk Polonia Bydgoszcz dopięła wyjazdowe zwycięstwo 51:39 nad zespołem Moonfin Magnus. Tempo narzucili doświadczeni liderzy, ale klucz zrobiły dwie podwójne wygrane po przerwie. Końcówka tylko przypieczętowała pracę wykonaną wcześniej.
Początek był zbalansowany. Otworzył go Frederik Jakobsen przed Kaiem Huckenbeckiem i Szymonem Woźniakiem, a Tai Woffinden zamknął stawkę — 3:3 po pierwszym wyścigu. Chwilę później duet młodzieżowy gospodarzy dowiózł podwójną wygraną i tablica pokazała 8:4. Odpowiedź gości przyszła natychmiast: para Wiktor Przyjemski – Krzysztof Buczkowski skasowała stratę 1–5 i zrobiło się 9:9.
Przełom nastąpił po równaniu toru. Aleksandr Łoktajew z Kaiem Huckenbeckiem wygrali ósmy bieg na 1–5 i wynik urósł do 20:28. Zaraz potem Szymon Woźniak razem z Wiktorem Przyjemskim dorzucili kolejne 1–5 — po dziewiątym mieliśmy 21:33. Gospodarze (zespół z Ostrowa) jeszcze cięli różnicę pojedynczymi wygranymi, lecz defekt motocykla Huckenbecka w trzynastym wyścigu tylko na moment wstrzymał marsz bydgoszczan. W czternastym Woźniak z Przyjemskim wbili następną „dwójkę” drużynową — 36:48 — i było po sprawie.
Liderem Abramczyk Polonii Bydgoszcz był Szymon Woźniak – 11+2 (trzy „trójki” na finiszu), a drugi filar stanowił Wiktor Przyjemski – 11+2 (pewne starty i skuteczne jazdy parą). Wsparcie dali Krzysztof Buczkowski – 9+3 oraz Aleksandr Łoktajew – 10, a Kai Huckenbeck dorzucił 5+2 przed niefortunnym „zerem” za defekt. Jechali także Maksymilian Pawełczak 4 oraz Kacper Andrzejewski 1; Bartosz Nowak był zgłoszony, lecz nie wystartował.
Po stronie Moonfin Magnus Ostrów najskuteczniejszy okazał się Frederik Jakobsen – 16 (sześć startów i pięć biegowych zwycięstw), punkty dołożyli też Tai Woffinden 5, Gleb Czugunow 7, Paweł Sitek 5+2, Filip Seniuk 3, Jakub Krawczyk 2; Chris Holder zakończył z 1, a Nikodem Łuczak nie pojawił się na torze. Ten rozkład mówi sam za siebie — ostrowianie mieli jednego dominatora, ale bydgoszczanie rozłożyli zdobycze szerzej, co w meczach wyjazdowych decyduje częściej niż pojedyncze „trójki”.
Końcowy akcent należał do Polonii: piętnasty bieg zamknął remis, a całość wyniku już nie drgnęła. Tablica zatrzymała się na 39:51, a Polonia Bydgoszcz mecz w Ostrowie wygrała w stylu, który kibice lubią najbardziej — z mocnym środkiem spotkania i pewnym domknięciem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze