Blisko 76 tys. m3 drewna — tyle ma zostać pozyskane z lasów zarządzanych przez Nadleśnictwo Bydgoszcz w 2026 roku. Mniej dużych zrębów, szybkie odnowienia i mapa, która pokazuje gdzie i jak będą prowadzone prace.
Plan cięć w lasach Nadleśnictwa Bydgoszcz na 2026 jest już rozpisany: przewidziano pozyskanie blisko 76 tys. m3 drewna, z podziałem na rębnie i trzebieże widocznym na aktualnych mapach. Kolory mówią wprost, co będzie się działo: pomarańczowy dla rębni I, niebieski i różowy dla rębni złożonych, zielony dla trzebieży. Ważny szczegół — zaznaczone powierzchnie to obszary prac, a nie miejsca „do zera”. Skala cięć w jednym miejscu jest ograniczana.

Nadleśnictwo kontynuuje ograniczanie dużych zrębów. W planie na ten rok 25 ha powierzchni przewidzianych wcześniej w rębni zupełnej IB zamieniono na rębnie złożone. Do tego w samych rębniach złożonych kolejne 33 ha przeniesiono na jeszcze delikatniejsze formy cięć — tak, by nie tworzyć dużych, otwartych polan. Gdy już do rębni dojdzie, skala w jednym miejscu jest niewielka: w rębni I maksymalnie 3 ha, w rębniach złożonych zwykle 1–2 ha.
Trzebieże — czyli prace pielęgnacyjne — to zielone pola na mapie. Polegają na usunięciu pojedynczych drzew: do 20% drzewostanu, a w praktyce najczęściej około 10%. Tyle, by poprawić warunki wzrostu i stabilność drzewostanu, bez wrażenia „pustki”.
Każda powierzchnia po rębni ma być odnowiona w ciągu 2 lat od cięcia. Równolegle leśnicy od trzech lat rozwijają odnowienie naturalne — aktualnie obejmuje ono prawie 17 ha. Rębnie dotyczą przede wszystkim starzejących się drzewostanów, w których zaczynają zachodzić procesy obumierania; to moment na przebudowę składu gatunkowego. Efekt na kolejne lata? Młodszy las, bardziej zróżnicowany i odporniejszy na zmiany klimatu.
W 2025 roku Nadleśnictwo wyznaczyło ponad 4800 ha lasów o podwyższonej funkcji społecznej i przyjęło dla nich osobny model gospodarowania. Pod te założenia już dostosowano rodzaje cięć, tak aby rekreacja i spacerowe szlaki nie „zniknęły” pod pracującymi maszynami. To kompromis: dostępność lasu dla ludzi i realizacja potrzeb rynku.
Drewno z naszych lasów trafia do lokalnych firm. Połowa idzie na papier, około 40% to surowiec konstrukcyjny — ilość, z której można postawić mniej więcej 400 domów. Najmniejszą część stanowi drewno małowymiarowe (średnica poniżej 7 cm), wykorzystywane na zrębki do płyt wiórowych i na opał.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze