Sejm pracuje nad projektem, który otworzyłby sklepy co najmniej w dwie niedziele każdego miesiąca. Dokument czeka na III czytanie w komisji, ale prezydenckie weto pozostaje bardzo prawdopodobne.
Poselski projekt zmian przewiduje, by sklepy mogły działać w każdą pierwszą i trzecią niedzielę miesiąca, a także w wybrane niedziele przed świętami. Mowa o pierwszej niedzieli grudnia oraz dwóch kolejnych poprzedzających Boże Narodzenie (z wyłączeniem 24 grudnia) oraz o niedzieli poprzedzającej Wielkanoc. Propozycja to część druku sejmowego nr 384, procedowanego w Sejmie.
24 niedziele handlowe zamiast dzisiejszych 4 oznaczają, że pracownicy straciliby 20 wolnych niedziel w roku. To duża różnica.
W projekcie zapisano osłony dla zatrudnionych: przynajmniej dwie niedziele w miesiącu mają pozostać wolne dla każdego pracownika, a za pracę w niedzielę przysługiwałoby wynagrodzenie w podwójnej wysokości. Pracodawca miałby też obowiązek udzielić innego dnia wolnego w ciągu 6 dni przed lub po niedzielnej zmianie; gdyby się nie dało – do końca okresu rozliczeniowego. Wyjątki płacowe nie obejmowałyby placówek cały czas wyłączonych spod zakazu.
Projekt złożyła grupa posłów Polski 2050 – Trzeciej Drogi 21 marca 2024 r., a po I czytaniu 28 czerwca 2024 trafił do Komisji Gospodarki i Rozwoju oraz Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Wtedy Sejm odrzucił wniosek o odrzucenie projektu: przeciw było 218 posłów, za – 209, a 2 wstrzymało się. Od tego momentu dokument poddano dalszym pracom w komisjach. Kolejny krok to sprawozdanie i głosowanie nad przyjęciem rozwiązań proponowanych w druku 384.
III czytanie w Komisji Gospodarki i Rozwoju – terminu posiedzenia nie znamy.
14 lutego 2025 r. Karol Nawrocki, jeszcze jako kandydat na prezydenta, podpisał umowę programową z NSZZ „Solidarność”, deklarując ochronę obecnego ograniczenia. W dokumencie znalazło się zobowiązanie do podtrzymania „ograniczenia handlu w niedziele”. Później Krajowa Sekcja Pracowników Handlu „S” przypomniała, że prezydent „jasno zadeklarował, że nie zgodzi się na likwidację wolnych niedziel w handlu” – podano 22 maja 2025 r. Jeśli Pałac Prezydencki utrzyma ten kurs, projekt zakładający szersze otwarcie sklepów w niedziele może zostać zawetowany.
Co w praktyce oznacza weto? Ustawa wraca do Sejmu wraz z uzasadnieniem głowy państwa. Posłowie mogą je odrzucić większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów – w przeciwnym razie weto zostaje utrzymane. Po skutecznym odrzuceniu weta prezydent ma 7 dni na podpisanie ustawy. Na tym etapie nie przysługuje już wniosek do Trybunału Konstytucyjnego z art. 122 Konstytucji. Cała ścieżka znacząco wydłuża proces i zmniejsza szanse szybkiego wejścia nowych przepisów w życie.
Dopóki prace nie zakończą się w Sejmie i Senacie, a prezydent nie złoży podpisu, obowiązuje stan obecny. To znaczy: handel w niedziele jest co do zasady zakazany, z wyjątkami m.in. na trzy niedziele przed Wigilią, niedzielę przed Wielkanocą oraz ostatnie niedziele stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia (jeśli nie wypada w nie święto).
Otwarte mogą być m.in. stacje paliw, apteki i punkty apteczne, piekarnie i cukiernie, placówki gastronomiczne, sklepy na dworcach i lotniskach oraz w hotelach. Reszta – czeka na decyzje parlamentu i prezydenta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze