Reklama

PESA z Bydgoszczy buduje pociąg wodorowy. 36,1 mln zł wsparcia


Pojazdy Szynowe PESA Bydgoszcz S.A. dostały ponad 36 mln zł na projekt pasażerskiego pociągu HEMU z napędem wodorowym i zasilaniem z sieci. Umowę podpisano w siedzibie NFOŚiGW w Warszawie.


Na stole leży decyzja o dofinansowaniu w wysokości 36 157 326,00 zł, a stawką jest pociąg, który pojedzie tam, gdzie dziś królują spalinowe zespoły trakcyjne. W Warszawie, w siedzibie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, zawarto umowę na prace badawczo‑rozwojowe nad HEMU — nową platformą pasażerską od Pojazdy Szynowe PESA Bydgoszcz S.A.

Umowa i 36 157 326 zł dla PESA w NFOŚiGW

Dofinansowanie obejmuje zaprojektowanie i budowę demonstratora pasażerskiego składu z wodorowym układem ogniw oraz możliwością poboru prądu z sieci trakcyjnej. To pierwszy w kraju projekt, który łączy te rozwiązania w jednym pojeździe. Robert Tafiłowski, wiceprezes zarządu PESA Bydgoszcz S.A., mówi o kolejnym etapie rozwoju: „Robimy kolejny krok – pojazd pasażerski HEMU”. Wskazuje, że technologia ma eliminować emisję CO2 na trasach lokalnych i dawać ciszę oraz wyższy komfort jazdy.

Reklama

Co potrafi wodorowy pociąg PESA: trzy źródła energii

HEMU (Hydrogen Electric Multiple Unit) połączy trzy źródła zasilania: pantograf do jazdy pod siecią, ogniwa wodorowe na odcinkach bez trakcji oraz baterie do buforowania energii. Taki układ otwiera drogę do obsługi tras mieszanych bez przesiadek i redukuje zużycie wodoru tam, gdzie dostępny jest prąd z sieci — za wybór trybu odpowiada autorski system sterowania PESA. Praktyczna konsekwencja? To odpowiedź na 40% linii kolejowych w Polsce, które nie są zelektryfikowane, w tym relacje do takich miejsc jak Karpacz czy Półwysep Helski. Gdzie pojedzie taki skład najpierw? O tym zdecydują przewoźnicy, którzy już dziś sygnalizują zainteresowanie platformą.

Ekosystem, testy w Szwecji i popyt na zeroemisyjne składy

PESA buduje nie tylko pojazd, ale i zaplecze: od produkcji „zielonego” wodoru z OZE po infrastrukturę tankowania. Do projektu trafi know‑how z testów wodorowej lokomotywy manewrowej — przeszła badania i certyfikację, pracowała w terminalach portowych w Sztokholmie, Goeteborgu i Malmo, a także w zakładach koncernu SSAB produkującego „zieloną stal”. Zainteresowanie rozwiązaniem wyrażały m.in. Grupa KGHM i Orlen. „Inwestujemy nie tylko w pojazd, ale w kompetencje i technologie”, podkreśla Dorota Zawadzka‑Stępniak, prezes Zarządu NFOŚiGW, dodając, że takie kompetencje mogą stać się „polską specjalnością”.

Reklama

KPO „Wodoryzacja gospodarki”: kto i po co inwestuje

Projekt „Realizacja przedsięwzięcia badawczo‑rozwojowego dotyczącego opracowania i budowy demonstratora wodorowego pojazdu pasażerskiego z dodatkowym zasilaniem z sieci trakcyjnej” finansowany jest ze środków Krajowego Planu Odbudowy (KPO) w programie „Wodoryzacja gospodarki”. Paulina Hennig‑Kloska, minister Klimatu i Środowiska, akcentuje budowanie krajowych łańcuchów dostaw, by „tutaj powstawały rozwiązania”, które Polska zaprezentuje w Europie. Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak patrzy na codzienny ruch pasażerski: „W przyszłości chcemy wykorzystywać na tych trasach ekologiczne pojazdy”. Taki cel oznacza realną zmianę dla lokalnych połączeń — odejście od diesla tam, gdzie sieć trakcyjna nie sięga.

Pociąg wodorowy PESA w wersji demonstracyjnej ma być poligonem dla przewoźników i zaproszeniem do zamówień współfinansowanych ze środków unijnych. Kierunek jest jasny — rozwój zeroemisyjnego transportu szynowego oparty na krajowej technologii.

Źródło: bydgoszczinformuje.pl Aktualizacja: 16/02/2026 19:57
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama