Kujawsko-Pomorski Kurator Oświaty Grażyna Dziedzic zaapelowała 2 kwietnia o większą ostrożność przy publikowaniu zdjęć i nagrań uczniów w sieci. Komunikat wskazuje konkretne ryzyka i przypomina podstawy prawne.
W Bydgoszczy, w siedzibie Kuratorium Oświaty, 2 kwietnia opublikowano apel o ochronę wizerunku dzieci w Internecie. Grażyna Dziedzic, Kujawsko-Pomorski Kurator Oświaty, zwróciła się do dyrektorów szkół i przedszkoli o rozwagę przy udostępnianiu materiałów z udziałem uczniów.
Kurator podkreśla, że wizerunek „młodych osób to dobro osobiste” wymagające ochrony. W piśmie wskazano konkretne zagrożenia, które niesie publikacja zdjęć i nagrań: utrata kontroli nad materiałem, jego wtórne rozpowszechnianie oraz narażenie dziecka na hejt i cyberprzemoc. To jasny sygnał, by nie wykorzystywać wizerunku dzieci instrumentalnie ani jako narzędzia promocji placówki. Każda publikacja — zaznacza kurator — powinna być poprzedzona oceną celu, zakresu, konieczności i wpływu na dobro dziecka. Dokumentowanie życia szkoły jest możliwe, lecz ma iść w parze z troską o bezpieczeństwo uczniów.
W komunikacie wymieniono rozwiązania, które mają ograniczyć ryzyko. Zalecane jest ograniczanie publikacji rozpoznawalnych wizerunków w przestrzeni publicznej, korzystanie z zamkniętych kanałów komunikacji z rodzicami, dobór ujęć niewyeksponowujących dzieci oraz uzyskiwanie świadomej, dobrowolnej zgody opiekunów poprzedzonej rzetelną informacją o celu i zakresie publikacji. Te wskazówki wyznaczają praktyczną ścieżkę dla dyrektorów: zamiast szerokiego upubliczniania — selekcja treści i kontrola dostępu. To od decyzji kierownictwa placówek zależy teraz, jak szkoły i przedszkola będą relacjonować wydarzenia w sieci.
Kurator przypomina, że obowiązek chronienia wizerunku dzieci wynika z przepisów. Wskazano m.in. RODO, Kodeks cywilny, Konstytucję RP, Konwencję o prawach dziecka oraz ustawę o prawie autorskim i prawach pokrewnych. To zestaw regulacji, który nakłada na placówki i ich organy prowadzące obowiązek szczególnej ostrożności przy przetwarzaniu danych i publikacji wizerunku.
„Publikacja może wiązać się z realnymi zagrożeniami” — zaznacza Grażyna Dziedzic, apelując o decyzje „z najwyższą wrażliwością, ostrożnością i poszanowaniem praw dziecka”. W praktyce oznacza to także budowanie zaufania rodziców przez bezpieczeństwo i odpowiedzialność, a nie przez nadmierne eksponowanie uczniów w Internecie.
Apel z 2 kwietnia 2026 wpisuje się w codzienność placówek, które dokumentują ważne wydarzenia, uroczystości i działania edukacyjne. Teraz nacisk idzie na selekcję obrazów i świadome zgody — tak, by relacje z życia szkoły nie przeradzały się w źródło ryzyka dla dzieci.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze