Bydgoszcz nie buduje swojej pozycji gospodarczej na hasłach – ale na konkretnych danych, działaniach i długofalowej strategii. Najnowszy raport Immo Consulting pokazuje, że miasto systematycznie wzmacnia swoją rolę w krajowej logistyce i przemyśle, a inwestorzy wybierają je nie z przypadku.
Zamiast głośnych kampanii, w Bydgoszczy dzieje się coś ważniejszego: konkretne liczby potwierdzają rozwój miasta w obszarach przemysłowych i logistycznych. Według raportu „Local Landscape” przygotowanego przez firmę doradczą Immo Consulting, w ciągu ostatnich dziesięciu lat zasoby magazynowe w województwie kujawsko-pomorskim wzrosły ponad pięciokrotnie. Duża część tej dynamiki dotyczy właśnie Bydgoszczy i Bydgoskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego.
Z utrzymującym się poziomem wakatów na poziomie 2,78% i wynajętymi w 2024 roku ponad 51 tys. m² powierzchni, Bydgoszcz wyraźnie sygnalizuje gotowość do dalszej ekspansji. To nie tylko dane – to odpowiedź rynku na realne atuty miasta.
Na pierwszym miejscu – infrastruktura. Miasto dysponuje jednym z największych węzłów kolejowych w kraju, rozwiniętym układem drogowym, portem lotniczym z certyfikatem AHAC oraz dostępem do dróg wodnych. Ta multimodalność czyni Bydgoszcz atrakcyjną nie tylko dla firm lokalnych, ale też dla międzynarodowych operatorów.
Po drugie – zaplecze. Bydgoszcz oferuje tereny inwestycyjne w BPPT, zwolnienia z podatku od nieruchomości w ramach pomocy de minimis i wsparcie administracyjne, co w praktyce oznacza, że przedsiębiorca może się tu rozwijać bez biurokratycznych barier. Dodatkowo, współpraca z Pomorską Specjalną Strefą Ekonomiczną otwiera drogę do zwolnień z podatku dochodowego.
Po trzecie – stabilność. Stawki bazowe w Bydgoszczy utrzymują się na poziomie 3,30–4,20 EUR/m² miesięcznie, a efektywne czynsze po rabatach to 2,90–3,40 EUR. Taki poziom cen, przy jednoczesnym wzroście zapotrzebowania, zachęca deweloperów do inwestycji i pozwala najemcom na planowanie rozwoju w dłuższej perspektywie.
Nowe inwestycje w Bydgoszczy coraz częściej spełniają rygorystyczne normy środowiskowe. Hale są wyposażane w instalacje fotowoltaiczne, LED-owe oświetlenie sterowane czujnikami, systemy BMS i izolacje o wysokiej efektywności.
– Nasze hale są nie tylko nowoczesne, ale także spełniają standardy BREEAM na poziomie Excellent – zaznacza Aleksander Kobyliński z Fortress.
To pokazuje, że Bydgoszcz nie tylko odpowiada na potrzeby rynku, ale też aktywnie wdraża rozwiązania zgodne z globalnymi trendami, gdzie zrównoważony rozwój to nie moda, a konieczność.
Eksperci Immo Consulting zwracają uwagę na potencjał Bydgoszczy w rozwoju nowoczesnych technologii i branży militarnej. Miasto już dziś jest ważnym ogniwem polskiego sektora obronnego, a zainteresowanie inwestorów tym segmentem systematycznie rośnie.
Co ciekawe, w raportach coraz częściej pojawia się też branża kosmiczna – z pozoru egzotyczna, lecz realna, jeśli zestawić ją z zapleczem przemysłowym, kadrowym i uczelnianym Bydgoszczy. To właśnie tu mogą rozwinąć się pierwsze inicjatywy, które postawią miasto w zupełnie nowym świetle.
– Tu się kiedyś mówiło: „Bydgoszcz, no coś tam się buduje”. A teraz to się naprawdę dzieje – hale rosną, ludzie mają robotę, firmy przyjeżdżają z całej Polski. I dobrze, bo miasto się ruszyło – mówi pan Andrzej, pracujący w jednej z firm transportowych na obrzeżach BPPT.
Reklama
Taka opinia nie dziwi, biorąc pod uwagę aktualne dane: planowanych jest ponad 300 000 m² nowej powierzchni, w tym w inwestycjach takich jak Fortress Logistics Park Bydgoszcz czy P3 Bydgoszcz, które oferują nie tylko magazyny, ale też powierzchnie „pod klucz” z możliwością dostosowania biur do potrzeb najemcy.
Bydgoszcz nie musi niczego udawać. Jej rozwój to efekt długofalowych działań, a nie PR-owych kampanii. To przykład miasta średniego formatu, które swoją pozycję buduje na sile danych, kompetencjach ludzi i właściwym wykorzystaniu przestrzeni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze