Bydgoszcz świętowała ludzi sceny i swoich widzów w Teatrze Kameralnym. Padła też zapowiedź: kolejny krok w stronę powrotu Teatru Polskiego.
W Teatrze Kameralnym im. Wandy Rucińskiej w Bydgoszczy, 27 marca, uroczyście obchodzono Międzynarodowy Dzień Teatru. To był wieczór nagród, podziękowań i konkretów — Międzynarodowy Dzień Teatru w Bydgoszczy połączył świętowanie z zapowiedzią kolejnych działań dla lokalnej sceny.
Na scenie padły nazwiska artystów, pedagogów i pracowników zaplecza, bez których nie ma spektaklu. Wyróżnienia odebrali: Nikodem Bogdański i Iwona Silarska (oboje z Teatru Kameralnego im. Wandy Rucińskiej), Jerzy Pożarowski i Małgorzata Trofimiuk (oboje z Teatru Polskiego im. Hieronima Konieczki), Mirosław Woźniak (solista chóru, Opera NOVA), Aliaksandr Uss (waltornista orkiestry, Opera NOVA), a także Renata Rasmus-Sarnecka (Szkoła Podstawowa nr 10 im. Jana Kochanowskiego z oddziałami Sportowymi w Bydgoszczy), Violetta Glińska (Zespół Szkół nr 16 w Bydgoszczy), Michał Zdeb (Stowarzyszenie Teatralne „Juvenkracja”) i Olga Betańska (garderobiana Teatru Polskiego im. Hieronima Konieczki w Bydgoszczy). To szerokie spektrum — od sceny głównej, przez orkiestron, po szkolne pracownie i garderoby.
Zastępczyni prezydenta Bydgoszczy Iwona Waszkiewicz mówiła o dumie miasta z instytucji kultury i o pracy zespołów, które „dostarczają emocji i wzruszeń” widzom. Wspomniała też rosnące środowisko grup pozainstytucjonalnych i szkolnych, które współpracują z teatrami. Kiedy bydgoszczanie znów usiądą na widowni sceny Teatru Polskiego? „Jestem przekonana, że kolejny Międzynarodowy Dzień Teatru świętować będziemy na scenie Teatru Polskiego im. Hieronima Konieczki w Bydgoszczy” — powiedziała Iwona Waszkiewicz.
Podczas uroczystości padł jeszcze jeden konkret: budynek dawnego kasyna ma służyć teatrom alternatywnym oraz Teatrowi Polskiemu im. Hieronima Konieczki. To zapowiedź kolejnego zaplecza dla twórców — miejsca prób, premier kameralnych i spotkań z publicznością. Dla mieszkańców oznacza to więcej repertuaru i większą różnorodność form. Ten kierunek wpisuje się w ostatnie lata, w których Bydgoszcz krok po kroku porządkuje i wzmacnia infrastrukturę sceny — tak, by obok instytucji miejskich i marszałkowskich rozwijały się też inicjatywy pozainstytucjonalne.
Świętowanie miało charakter lokalny, ale rezonuje szerzej. Nagrody trafiają do konkretnych osób, a decyzje o przestrzeniach przekładają się na liczbę miejsc na widowni i godziny spędzone w teatrze. To są najprostsze wskaźniki, które czuje każdy widz w kalendarzu.
Międzynarodowy Dzień Teatru obchodzony jest od 1961 roku — decyzją Międzynarodowego Instytutu Teatralnego, w rocznicę paryskiego Teatru Narodów z 1957 roku. Co roku powstaje orędzie. W tym roku światowe przygotował Willem Dafoe — aktor i twórca teatralny, dyrektor artystyczny sekcji teatralnej La Biennale di Venezia. W centrum jego przesłania jest obecność i wspólne doświadczenie; zwraca uwagę, że technologia bywa izolująca, a teatr pozostaje przestrzenią autentycznego spotkania.
Polskie orędzie, powierzone przez Polski Ośrodek Międzynarodowego Instytutu Teatralnego ITI, napisał Marcin Wierzchowski — reżyser i wykładowca akademicki. Wskazał na pułapkę „teatru wojny”, który zaostrza podziały, oraz na barierę „czwartej ściany” umacniającą dystans. Przeciwstawia jej „teatr pokoju”: relację „ja–ty”, empatię i uważność. To język, który wprost koresponduje z bydgoską praktyką budowania relacji między sceną a widownią — od szkolnych grup po sceny zawodowe.
W tle ogólnopolska kampania Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego — „Teatr. Sztuka bycia Tobą. W wielu aktach”. Jej głównym elementem jest spot, który pokazuje teatr jako miejsce emocji, refleksji i wspólnego przeżycia. Takie przypomnienia działają najlepiej, gdy łączą się z lokalnym kalendarzem i realnymi decyzjami o przestrzeni dla twórców.
Pierwsze orędzie wygłoszono w 1962 roku. Minęły dekady, a sens pozostaje ten sam: ludzie spotykają się w jednym miejscu, by przeżyć historię razem. W Bydgoszczy zrobili to w Teatrze Kameralnym im. Wandy Rucińskiej, a w zapowiedziach jest scena Teatru Polskiego im. Hieronima Konieczki i nowa przestrzeń w budynku dawnego kasyna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze