Po starcie od 0:3 z Radomką bydgoszczanki wchodzą w sezon z chłodną głową: celem jest czołowa ósemka, mimo rywali bogatszych i na papierze silniejszych. Trzon zespołu został, doszły nowe atakujące i przyjmująca z Grecji.
Metalkas Pałac Bydgoszcz zaczął nowy sezon w Tauron Lidze, podtrzymując imponującą serię gry w elicie nieprzerwanie od 1992 roku. Zespół czeka długa runda zasadnicza, a potem faza pucharowa. Cel? Zostać w górnej połowie tabeli i dobić do ósemki.
W poniedziałek, 13 października, bydgoszczanki przegrały z Radomką Radom 0:3. Rywal mierzy w podium, więc próg wejścia był wysoki.
Najwięcej punktów dla Pałacu zdobyła Elena Baka — 16 przy 16 punktach i aż 35 atakach
Prezes Piotr Makowski postawił na ciągłość pracy z włoskim trenerem Martino Volpinim. Poprzedni sezon przyniósł długo wyczekiwany awans do play-offów i szóste miejsce — to spory skok po przedostatniej pozycji w rozgrywkach 23/24. W klubie nie ukrywają, że z potentatami z Rzeszowa, Łodzi czy Bielska-Białej trudno rywalizować portfelem, więc część roszad jest nieunikniona. Odeszła czołowa środkowa Switłana Dorsman (mistrzynie Polski z Rzeszowa), ale w składzie zostają filary: rozgrywająca Marta Łyczakowska, wychowanki Pola Nowakowska (przyjęcie) i libero Monika Jagła, a także środkowa Dominika Witowska. Zmieniono obie pozycje atakujących — dołączyły Victoria Foucher oraz Monika Głodzińska (ze Stali Mielec). Nową twarzą na przyjęciu jest Greczynka Elena Baka, wraca też Marta Pol (Ziółkowska), a po przerwie spowodowanej urazem barku do zespołu dołącza Wiktoria Makarewicz.
Przed Pałacem 22 mecze w rundzie zasadniczej, a później play off dla najlepszych. Każdy punkt będzie w cenie — szczególnie w domowych meczach i w bezpośrednich starciach o środek tabeli. To długi maraton.
W stawce m.in. Developres Rzeszów, Budowlani i ŁKS z Łodzi, BOSTIK Bielsko-Biała, Chemik Police, Stal Mielec, Volley Wrocław, UNI Opole, beniaminek EcoHarpoon Nowy Dwór Maz. oraz Sokół Mogilno.
Po premierze sezonu widać, że największa rezerwa kryje się na prawym ataku — to zadanie na najbliższe treningi. Na plus: odważna gra Baki i stabilny kręgosłup zespołu, który powinien pomóc w walce o miejsce w czołowej ósemce. Priorytet na teraz to złapać rytm i regularnie punktować z sąsiadami w tabeli. Terminu najbliższego meczu w danych nie znamy.
Ambicja pozostaje ta sama: od czasu do czasu postraszyć możniejszych i wykroić punkty nadprogramowe.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze