Sześć lat akredytacji i mocny raport NIK – medycyna na Politechnice Bydgoskiej dostała zielone światło na pełny rozwój. Dla kandydatów to jasny sygnał: reguły są przejrzyste, a limit przyjęć nie pęka.
W Bydgoszczy, w 10. Wojskowym Szpitalu Klinicznym z Polikliniką w Bydgoszczy i na Politechnice Bydgoskiej im. Jana i Jędrzeja Śniadeckich, kierunek lekarski w Bydgoszczy dostał solidne potwierdzenie jakości: 9 marca 2026 Najwyższa Izba Kontroli ogłosiła pozytywną ocenę warunków kształcenia. To efekt kilkuletniego porządkowania procedur, doposażania zaplecza i dopinania partnerstw z placówkami medycznymi.
Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła uczelnie, które w ostatnich latach uruchomiły studia medyczne. Kontrola na Politechnice Bydgoskiej objęła okres od 1 stycznia 2022 r. do początku 2026 r. i dotyczyła m.in. tworzenia kierunku, rekrutacji, warunków kształcenia oraz nadzoru nad jakością. W wystąpieniu pokontrolnym czytamy: „NIK pozytywnie ocenia warunki kształcenia studentów przez Politechnikę na kierunku lekarskim”.
Uczelnia – zgodnie z raportem – właściwie przygotowała się do uruchomienia studiów, a organizacja i prowadzenie zajęć spełniają wymagania przepisów. Kierunek wystartował w roku akademickim 2024/2025. Początkowa, negatywna opinia Polskiej Komisji Akredytacyjnej została szybko przepracowana: „Uczelnia usunęła wszystkie istotne uchybienia” – zapisano w raporcie. Po wizytacji w 2025 PKA przyznała ocenę programową na pełny, sześcioletni cykl.
NIK potwierdził też, że baza do nauki medycyny jest przygotowana. Działa prosektorium, laboratoria i pracownie symulacji medycznej; studenci mają dostęp do nowoczesnego zaplecza bibliotecznego i międzynarodowych baz nauk biomedycznych. Funkcjonuje Wewnętrzny System Zapewnienia Jakości Kształcenia – ankiety, hospitacje, okresowe przeglądy programów – a średnia ocen zajęć dla większości prowadzących przekracza 4,8 w pięciostopniowej skali.
Ten raport wpisuje się w szerszy trend: NIK podsumowuje nowe kierunki medyczne w kraju, a bydgoski przypadek pokazuje, że start może być szybki i zgodny ze standardem, jeśli decyzjom towarzyszy inwestycja w zaplecze i nadzór jakości.
Pierwszy nabór na rok 2024/2025 przyciągnął 788 kandydatów, a w kolejnym roku zgłosiło się 674 osób. Limit przyjęć – 60 miejsc rocznie – nie został przekroczony. Zasady są klarowne: liczy się matura z biologii oraz jeden z przedmiotów rozszerzonych (chemia, matematyka lub fizyka). Uczelnia podniosła też minimalny wymagany wynik z egzaminu maturalnego z 30 do 50 procent. Jak stwierdzili kontrolerzy, „proces rekrutacji przebiegał zgodnie z przyjętymi zasadami”.
Co to oznacza dla kandydatów? Trzeba przygotować się przede wszystkim z biologii i jednego z przedmiotów ścisłych na poziomie rozszerzonym, a próg punktowy jest wyższy niż na starcie projektu. To ogranicza przypadkowość naboru i pomaga utrzymać tempo kształcenia w niewielkich, kontrolowanych grupach.
Po kontroli programowej w 2025 Polska Komisja Akredytacyjna przyznała kierunkowi lekarskiemu akredytację na pełny, sześcioletni cykl kształcenia. Następna ocena programowa została wyznaczona na rok akademicki 2030/2031. To konkretny harmonogram – i czytelne ramy dla rozwoju programu oraz monitorowania jakości.
W praktyce już dziś widać, gdzie uczą się przyszli lekarze. Zajęcia kliniczne i praktyki odbywają się m.in. w 10. Wojskowym Szpitalu Klinicznym z Polikliniką w Bydgoszczy oraz w Centrum Onkologii im. prof. Franciszka Łukaszczyka w Bydgoszczy. Te umowy spinają dydaktykę z codzienną praktyką medyczną – dokładnie tam, gdzie liczy się kontakt z pacjentem i zespołem klinicznym.
Kolejne lata pokażą efekty tego startu, ale kierunek ma już to, co najważniejsze: pozytywną ocenę NIK, stabilną akredytację PKA i rosnące zainteresowanie kandydatów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze