Impro bez scenariusza wróciło do miasta: X Międzynarodowy Festiwal Teatrów Improwizowanych IMPRODROM wystartował w czwartek. Jak informuje TVP Bydgoszcz, start przypieczętowały warsztaty komediowej improwizacji dla młodzieży, a w programie są też spektakle po polsku i po angielsku.
Najpierw ruch i czujność: uczestnicy krążyli po sali, by nie dopuścić, żeby „pingwin” usiadł na krześle, a potem — z zamkniętymi oczami — uczyli się ufać prowadzącemu „pociąg” złożony z czterech osób. Tak wyglądał początek święta impro w Bydgoszczy. Uczestnik warsztatów Kamil Mrozowicz mówił, że ciągła zmiana miejsc i reagowanie na sygnały grupy dają sporo radości i uruchamiają wyobraźnię. Kornel Kłombski, także uczestnik, podkreślał, że bezwzrokowe ćwiczenia uczą zaufania i skupienia na wskazówkach lidera.
X Międzynarodowy Festiwal Teatrów Improwizowanych IMPRODROM rozpoczął się od zajęć z improwizacji komediowej dla młodzieży. Zajęcia stawiają na praktykę: niespodziewane zwroty, szybkie decyzje i pracę z partnerem scenicznym. Improwizatorka Beata Różalska tłumaczyła, że takie treningi wyrabiają reakcję na nieprzewidziane pomysły, ale też wzmacniają uważne słuchanie, obserwację, komunikację i swobodę wypowiedzi — fundamenty każdej scenicznej improwizacji.
Na sali pojawiły się także klasy szkolne. Mirosława Wolf, pedagog w ZS nr 29 w Bydgoszczy, przyprowadziła uczniów, by — jak mówiła — połączyć naukę z integracją. Dodała, że zna grupę UrbanLab z wcześniejszej gry terenowej na Wyspie Młyńskiej i pozytywne doświadczenia zachęciły ją do kolejnego wspólnego działania poza typową lekcją.
Po warsztatowym starcie festiwalową scenę przejmą improwizowane spektakle — zarówno w języku polskim, jak i angielskim. To zapowiedź różnorodnego grania, na którym Festiwal IMPRODROM w Bydgoszczy od lat buduje swoją rozpoznawalność.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze