Grupa Moderator Arena wypełni się do ostatniego miejsca: Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz zaczyna finał I ligi z ŁKS Łódź w sobotę i niedzielę o 17:30. Biletów brak, transmisje w TVP 3 Bydgoszcz i na emocje.tv.
Trzy zwycięstwa dzielą Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz od ekstraklasy, a start serii wypada u siebie w Grupa Moderator Arena. Dwa pierwsze starcia z ŁKS Łódź zaplanowano na weekend o 17:30 — komplet miejsc już wysprzedany.
Dla sztabu szkoleniowego — trenerów Grzegorza Skiby i Pawła Kulpekszy — to trzeci finał w ostatnich latach. Poprzednio górą byli Górnik Wałbrzych i Miasto Szkła Krosno, ale ten zespół dojrzewał całą rundę i w fazie zasadniczej był najlepszy. Na parkiecie decydują detale, a wsparcie z trybun potrafi podnieść tempo i oddech obrony.
Weekendowa inauguracja finału odbędzie się w Grupa Moderator Arena, oba mecze rozpoczną się o 17:30. Wejściówek na te spotkania już nie ma — większość trafiła do posiadaczy karnetów i osób z pierwszeństwem po wcześniejszych rundach, a niewielka pula wolnej sprzedaży zniknęła w kilka minut. Kibice obejrzą transmisję w TVP 3 Bydgoszcz lub wykupią dostęp na emocje.tv. Po meczach u siebie seria przeniesie się do Łodzi.
Martyce Kimbrough wrócił do grania na pełnym ogniu i w ostatnich tygodniach punktował seriami: 29 jeszcze w lidze zasadniczej, a w play-off kolejno 23, 23, 17, 19, 34, 24, 16 i 9. Jego średnia w tej fazie to 20.8 punktu, a w meczu nr 1 półfinału wpadło mu 8 trójek. Pod obręczą porządek trzyma Adam Kemp — w ośmiu spotkaniach play-off notował średnio 9.2 zbiórki. To zestawienie podkoszowe z Patrykiem Kędlem daje gospodarzom atut w starciu z duetem Dominik Grudziński – Jarosław Motylewski; ŁKS nie skorzystał ani razu z Macieja Lampego po jego kwietniowej kontuzji.
Czy bydgoska przewaga pod koszem zneutralizuje łódzką siłę obwodu? Ostatnie dwa mecze półfinałowe ŁKS przeciwko Spójni Stargard to demonstracja dystansu: 37 trafionych trójek na 72 próby, czyli blisko 50%. W sezonie regularnym najwięcej punktów dla łodzian zdobył skrzydłowy Aleksander Lewandowski, a teraz rozkręcili się obaj Amerykanie — Jaquan Carlos i Chauncey Collins. Doświadczenie Marcela Ponitki i Norberta Kulona domyka mocny obwód gości.
Bilans bezpośrednich meczów to jeszcze jeden sygnał ostrożności: Astoria przegrała u siebie 74:85, by zrewanżować się na wyjeździe 75:73. „Każdy mecz w play off to całkiem osobna historia” — podkreśla trener bydgoszczan Grzegorz Skiba.
ŁKS w play-offach potknął się tylko raz — na otwarcie ćwierćfinału z GKS Tychy — a potem już nie oddał żadnego meczu, w półfinale eliminując Spójnię Stargard. Enea Abramczyk Astoria dwukrotnie zamykała serie w czterech spotkaniach: 3:1 z Kotwicą Kołobrzeg i 3:1 ze SKS Fulimpex Starogard Gdański. Pieczęć na awansie do finału postawił w Starogardzie Kimbrough, trafiając za trzy na trzy sekundy przed końcem.
Po weekendzie rywalizacja przeniesie się do Łodzi. Awans do ekstraklasy uzyska drużyna, która jako pierwsza zapisze na koncie trzy zwycięstwa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze