Stare filmowe przeboje, tańce pod chmurką i zero biletów — w piątek 3 lipca taras Młynów Rothera zamieni się w parkiet. Jak informuje TVP3 Bydgoszcz, Ferajna Bydgoska wraca z retro wieczorem od 18:00 do 21:00.
Na tarasie Młynów Rothera w Bydgoszczy znów zabrzmią szlagiery sprzed wojny, a goście zatańczą jak na podwórkowej zabawie. Start o 18:00, finał o 21:00, wstęp wolny — to piątek, 3 lipca 2026 r. Jeśli spadnie deszcz, koncert i taniec przeniosą się do wnętrz Młynów, więc planu nie trzeba zmieniać.
Kapela sięga po melodie, które wielu zna z kina i radia: od „Umówiłem się z nią na dziewiątą” i „Już taki jestem zimny drań”, przez „Ach, jak przyjemnie”, po „Tango milonga”. To granie na żywo, bez wsparcia podkładów — rytm niesiony kontrabasem, dęciakami i charakterystycznym śpiewem. Nastrój uzupełniają stylizacje rodem z targowisk i ulic przedwojennego miasta, co razem buduje klimat wieczornej potańcówki w Bydgoszczy.
To wydarzenie jest otwarte: nie ma selekcji, nie ma bramek, nie ma opłat. Wystarczy przyjść na taras Młynów Rothera i dać się porwać tańcom. Organizatorzy stawiają na prostą radość wspólnego grania i tańczenia — tak jak na ubiegłorocznej edycji, która skradła serca uczestników. W razie załamania pogody impreza przenosi się do środka Młynów, więc muzyki nie uciszy nawet ulewa.
Ferajna Bydgoska od ponad 7 lat koncertuje w całym kraju, przypominając zapomniane perełki polskiego folkloru miejskiego i prezentując własne numery. Zespół grał w przestrzeniach codzienności: na ulicy Szerokiej w Toruniu, na Barce Lemara w Bydgoszczy, na kamienicznych podwórkach — zawsze blisko ludzi. Dbałość o detale — stroje, sposób prowadzenia występu, kontakt z publicznością — sprawia, że koncert zamienia się w żywą lekcję miejskiej tradycji z domieszką humoru i sporej dawki energii.
Piątek 3 lipca, 18:00–21:00, taras Młynów Rothera, wstęp wolny — tyle trzeba zapamiętać. Resztę zrobi muzyka i parkiet pod gołym niebem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze