Reklama

Dżuma Bydgoszcz: premiera w Teatrze Kameralnym 27–28 III


Muzyczna Dżuma wchodzi na scenę Teatru Kameralnego — największe wyzwanie zespołu i pierwsza taka adaptacja w kraju. Premiera 27 i 28 marca 2026.


W Bydgoszczy, na scenie Teatru Kameralnego, pojawi się „Dżuma” w wersji muzycznej. Spektakl trafi do publiczności 27 i 28 marca 2026 i ma rangę wydarzenia, które ustawia poprzeczkę dla teatru na kilka sezonów naprzód. To także pierwszy w Polsce musical na licencji spadkobierców autora — rzadkie prawo, które podnosi stawkę artystyczną.

Mówiąc wprost: zespół stawia na opowieść o mieście odciętym od świata, ale rezygnuje z blichtru. Na scenie zostaje surowa przestrzeń, śpiew i ruch, a emocje mają pracować bez podpórek. Hasło „Dżuma Bydgoszcz” to tu nie tylko tytuł i miejsce — to zapowiedź konfrontacji z opresją, która w tej interpretacji przybiera wiele twarzy.

Reklama

27–28 marca: premiera w Teatrze Kameralnym

Za najnowszą premierę odpowiada dyrektor Mariusz Napierała, który mówi wprost: „To superprodukcja na naszą skalę”. Współpracę powierzono Wojciechowi Kościelniakowi, wracającemu do Bydgoszczy po „Chłopcach z Placu Broni”. Reżyser i autor scenariusza od początku zakłada inne tempo i inne środki wyrazu niż klasyczny musical. „Każde pokolenie ma swoją dżumę” — podkreśla Kościelniak, a sens opowieści, jak mówi, zostawia widzom: „Ostateczny sens tej ‘dżumy’ powinien powstać w głowie widza”.

Ważnym ruchem inscenizacyjnym jest zmiana płci części bohaterów. Doktora Rieux gra Sara Lech. „Ta postać jest uniwersalna” — mówi aktorka i akcentuje codzienną, cichą robotę lekarza, który pomaga, zamiast szukać aplauzu. Ten wybór ma podkreślić, że doświadczenie lęku, czułości czy solidarności nie ma metryki ani metki.

Reklama

Spektakl Dżuma Bydgoszcz: muzyczna forma i surowa przestrzeń

Twórcy budują napięcie dźwiękiem, światłem i ruchem. Zamiast rozbudowanych dekoracji — oszczędna scenografia, która podkreśla sytuację graniczną. Reżyser nie zamyka znaczeń: dżumą bywa wojna, pandemia, ale też to, co uwiera bliżej skóry — presja korporacji czy pękające relacje w domu. Widz dostaje pole do własnego nazwania opresji. To decyzja odważna, bo rezygnuje z jednego klucza interpretacyjnego na rzecz kilku ścieżek prowadzących przez ten sam, duszny krajobraz.

Za muzykę odpowiada Mariusz Obijalski, za choreografię Mateusz Pietrzak, a światła kreuje Tadeusz Trylski. Scenografia to dzieło Mariusza Napierały, kostiumy przygotowała Anna Adamek. Stronę wideo tworzą Zachariasz Jędrzejczyk i Veranika Siamionava. Ten zestaw nazwisk jasno pokazuje, że zespół sięga po sprawdzonych współpracowników, by uzyskać jednorodny język sceny — czytelny i celny.

Reklama

Kto tworzy „Dżumę”: zespół i obsada

W obsadzie, obok Sary Lech jako doktor Bernarda Rieux, zobaczymy: Julię Witułską (Ona), Katarzynę Chmarę (Jeanne Tarrou), Katarzynę Kłaczek (Régine Rambert), Nikodema Bogdańskiego (Józef Grand), Adriana Wiśniewskiego (Cottard), Błażeja Chorobińskiego (Sędzia Othon), Leszka Andrzeja Czerwińskiego (Ojciec Paneloux), Zofię Golaj (Infdok), Michała Rybaka (Michel), Filipa Lacha (Doktor Richard), Judytę Wendę (Matka), Witolda Szulca (Hiszpan), Radosława Garncarka i Piotra Jankowskiego (Doktor Castel), Łukasza Lenarta i Dominika Ochocińskiego (Prefekt), a także Mateusza Pietrzaka i Marię Salwińską jako Anioła Dżumy.

To szeroka ławka aktorów, która ma udźwignąć porządek społeczny miasta w izolacji — i wszystkie rysy, które wychodzą na wierzch, gdy codzienność pęka. „To była bardzo wymagająca praca” — przyznaje Kościelniak. W zamian publiczność dostaje opowieść podaną jasno w formie, ale gęstą w znaczeniach. A Dżuma Bydgoszcz przestaje brzmieć jak tytuł i nazwa, a zaczyna jak pytanie, które każdy zabierze ze sobą po wyjściu z teatru.

Reklama

Premiera odbędzie się 27 i 28 marca 2026 roku na głównej scenie Teatru Kameralnego w Bydgoszczy. To następny, konsekwentny krok tej instytucji po sukcesie „Chłopców z Placu Broni” — i sygnał, że lokalna scena stawia na ambitny teatr muzyczny.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama