Na Wydziale Mechatroniki i Informatyki Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy maturzyści mierzyli się z algorytmami, drukiem 3D i szyfrowaniem. Dwa wydarzenia – Dzień Młodego Inżyniera oraz Akademicki Kampus Przyszłości – otworzyły im laboratoria i pokazały, jak przełożyć teorię na działanie.
Robot w ruchu, kamera nad stołem, ekran pełen linii kodu — tak wyglądał dzień maturzystów na Wydziale Mechatroniki i Informatyki Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Uczniowie szkół średnich sprawdzali, jak pracuje się przy prawdziwych projektach, zamiast tylko o nich czytać.
Program warsztatów był gęsty i konkretny. Młodzi uczyli algorytmy rozpoznawać wzorce i testowali modele ze sztuczną inteligencją. Pisali kod i składali pierwsze, działające aplikacje. W pracowni warkotały drukarki — elementy powstawały warstwa po warstwie w druku 3D. Były też łamigłówki dla głowy: praktyczne zadania z kryptologii, a obok nich ćwiczenia z nowoczesnej komunikacji, w tym projektowanie przekazu pod formaty platform takich jak TikTok.
To była nauka w ruchu.
Podczas spotkań uczestnicy poznali zaplecze uczelni od środka — sale, sprzęt i ludzi. Rozmawiali z kadrą akademicką oraz studentami, żeby zrozumieć, jak wyglądają studia i czego wymagają kierunki techniczne. W praktyce zobaczyli też zagadnienia, które dziś napędzają inżynierię: działanie bezemisyjnego transportu czy rolę oprogramowania w codziennych procesach. To pomaga wybrać kierunek na studia i szybciej ułożyć własną ścieżkę uczenia się.
Dla wielu to pierwszy kontakt z mechatroniką i informatyką w wersji „robimy, nie tylko słuchamy”. Właśnie ten most między teorią a praktyką jest sednem formuły Dnia Młodego Inżyniera w Bydgoszczy — po zajęciach łatwiej ocenić, co naprawdę nas kręci i gdzie chcemy iść dalej.
Wydarzenie Dzień Młodego Inżyniera zostało sfinansowane w ramach projektu „Młody Inżynier dla branż kluczowych” — FERS.01.05-IP.08-0075/23. Z kolei Akademicki Kampus Przyszłości zrealizowano w ramach projektu „Kierunki - drogi dla gospodarki” — FERS.01.05-IP.08-0268/23. Dzięki temu maturzyści dostali dostęp do laboratoriów, zajęć i prowadzących bez bariery kosztowej — dokładnie wtedy, gdy podejmują decyzje o dalszej nauce.
Takie otwarte dni na uczelni wpisują się w szerszy trend w mieście: technologie nie są już „na później”, tylko dzieją się teraz — na zajęciach, w projektach i w rozmowach o przyszłej pracy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze