3000 haseł, dwie mapy i 60 fotografii — to nowy tom wydany przez Wydawnictwo Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy pod redakcją Zofii Sawaniewskiej-Mochowej i Krzysztofa Kołatki.
Słownik gwary i kultury Kujaw pokazuje język w ruchu: łączy spojrzenie na przeszłość z zapisem współczesnych brzmień i znaczeń. Materiał wyrasta z pisanych i mówionych świadectw z Kujaw historycznych, a opisy słów osadza w realiach życia i porównuje z innymi gwarami. To praca nie tylko dla badaczy — z założenia ma trafić także do szerokiego grona czytelników.
W środku czeka około 3000 artykułów hasłowych. Każde hasło prowadzi po sieci odsyłaczy, które odsłaniają bogactwo synonimów i wieloznaczności w mowie Kujaw. Zespół ograniczył aparat gramatyczny do potrzebnych minimum, a przy hasłach stosuje różne kwalifikatory: chronologiczne, stylistyczne, geograficzne i gatunkowe. Całość uzupełniają: słowo wstępne redaktorów, wykaz źródeł, lista skrótów geograficznych, spis rozmówców i miejscowości, z których pochodzi dokumentacja, a także aneks z hasłami dopisanymi do pierwszego tomu.
Tom zawiera dwie mapy oraz 60 fotografii. To m.in. obrazy unikatowych malatur ściennych w chatach kujawskich ze zbiorów etnografki Wandy Szkulmowskiej, archiwalia rodziny Becińskich, zasłużonej dla kultury regionu, a także współczesne ujęcia artefaktów z Kujaw autorstwa Włodzimierza Mocha. Dzięki nim hasła przestają być abstraktem — widać wzory, faktury, przedmioty i miejsca, które te słowa niosą.
Skąd biorą się różnice w słowach i brzmieniach notowanych w tomie? Zderzenie wpływów pomorskich, wielkopolskich, mazowieckich i północnomałopolskich, a także niemieckich i rosyjskich, odcisnęło ślad na mowie Kujaw. To efekt dawnego podziału regionu między Prusy i Rosję. Słownik dokumentuje tę polifonię — nie jedną, a wiele ścieżek, którymi chodziły miejscowe słowa.
Publikację przygotowało Wydawnictwo Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego. Redakcję naukową prowadzą Zofia Sawaniewska-Mochowa i Krzysztof Kołatka. Autorami haseł są badacze związani z uczelnią: Anna Paluszak-Bronka i Mirosława Wronkowska-Dimitrowa obok redaktorów tomu. Ten zespół spiął także porządek materiału: od listy skrótów i źródeł po aneks dopowiadający braki z pierwszego wydania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze