W Toruniu podpisano wniosek rozpoczynający formalną ocenę kandydatury zespołu uzdrowiskowego w Ciechocinku do Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO, jak informuje TVP Bydgoszcz. Procedura obejmie wizytę ekspertów na miejscu i — według władz uzdrowiska — może potrwać 3–5 lat.
W całym kraju miejsc z Listy Światowego Dziedzictwa jest 18, a w północnej Polsce tylko 3. Ciechocinek wykonał kolejny krok, by dołączyć do tego grona: w Toruniu podpisano wniosek o rozpoczęcie przez Centrum Światowego Dziedzictwa UNESCO formalnej oceny dokumentacji.
Ocena ma objąć także oględziny na miejscu — do Ciechocinka mają przyjechać wyznaczone jednostki z Paryża, by zweryfikować przedstawione argumenty i zakres ochrony. Burmistrz Ciechocinka Jarosław Jucewicz podkreśla, że trzonem kandydatury są unikatowe, drewniane konstrukcje działające zgodnie z historyczną technologią.
Marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki zwraca uwagę, że ewentualny wpis na listę UNESCO to nie tylko prestiż, ale też mocniejsza pozycja promocyjna uzdrowiska — z ambicją szerszego otwarcia na kuracjuszy z Europy i spoza kontynentu.
Kandydatura nie ogranicza się do słynnych tężni solankowych. W dokumentacji ujęto również budynek warzelnia soli, podziemne ujęcie solanki oraz charakterystyczną fontannę „Grzybek”. To spójny zestaw obiektów, który ma pokazać kompletny, działający system uzdrowiskowy.
Co dalej? Prezes Uzdrowiska Ciechocinek S.A. Marcin Zajączkowski zapowiada złożenie pełnej dokumentacji w przyszłym tygodniu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. To uruchomi etap krajowej oceny i opiniowania, po którym sprawę przejmą gremia międzynarodowe. Według Zajączkowskiego cała ścieżka może zająć 3–5 lat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze