W piątek, 29 maja, w ratuszu prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski przekazał Enei Abramczyk Astorii voucher na 100 tys. zł za awans do Orlen Basket Ligi. Dwa dni wcześniej drużyna świętowała sukces z kibicami.
100 tys. zł – tyle wsparcia z miasta trafi do Enei Abramczyk Astorii Bydgoszcz po awansie do Orlen Basket Ligi. Uroczyste wręczenie nastąpiło w ratuszu w piątek, 29 maja, gdzie zespół spotkał się z władzami samorządowymi i kibicami w roli świadków sportowego powrotu do elity.
Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski uhonorował trenera Grzegorza Skibę złotym medalem za triumf w finale I ligi, a następnie – wraz z Iwoną Waszkiewicz, zastępczynią prezydenta, i Moniką Matowską, przewodniczącą Rady Miasta Bydgoszczy – przekazał prezesowi klubu Bartłomiejowi Dzedzejowi voucher na 100 tys. zł. „Ten sukces to praca zespołowa panów i pań” – mówił Rafał Bruski, podkreślając jedność drużyny na parkiecie i poza nim.
Monika Matowska przyznała, że została kibicką po spadku zespołu i oglądała mecze z rosnącym podziwem dla zgrania zespołu. Klub odwzajemnił gest – w gabinecie prezydenta pojawiły się pamiątkowe koszulki z hasłem „Awans jest nasz”. Prezes Dzedzej dziękował miastu i fanom: przypomniał, że w całym sezonie zaledwie trzy spotkania nie były wyprzedane do ostatniego miejsca. „To pokazało, jak Bydgoszcz potrzebuje męskich zespołów w najwyższych ligach” – zaznaczył, nawiązując do „roku awansów”: najpierw Zawisza, teraz Astoria, a nadzieje dotyczą jeszcze żużlowców Polonii.
W środę, 27 maja, Astoria dopięła awans, wygrywając decydujące starcie z ŁKS Coolpack Łódź. Dla trenera Grzegorza Skiby to już czwarty awans z klubem do ekstraklasy – dwa jako zawodnik i dwa w roli szkoleniowca. Pierwszy raz drużyna wskoczyła do elity w 1989 roku, gdy Skiba był jeszcze juniorem. Dwa lata później wróciła przez dramatyczne baraże z AZS Toruń, a decydujące punkty padły po jego rzutach wolnych. Jako trener wprowadził Astorię ponownie w 2019 roku, sensacyjnie pokonując w finale play-off Śląsk Wrocław. Teraz poprowadził zespół znowu – już na szczyt.
Zostanie na ławce także w ekstraklasie? Skiba przypomniał, że ma umowę do końca czerwca i „utożsamia się z klubem”. „Mamy marzenia i cele. Jeszcze więcej przed nami” – powiedział podczas piątkowego spotkania w ratuszu. To zdanie trzyma w napięciu kibiców, bo decyzje personalne będą rzutować na pierwsze tygodnie przygotowań.
Ze sportową parkietą żegna się Michał Chyliński – 40-letni wychowanek Astorii rozegrał ostatni mecz właśnie w zwycięskim finale I ligi. Nie odchodzi jednak z klubu: objął funkcję dyrektora sportowego i już rozpoczął pracę przy kompletowaniu drużyny na ekstraklasę. „Nie mogłem sobie wymarzyć lepszego zakończenia kariery niż awans do PLK z macierzystą drużyną” – mówił tuż po finale. W ratuszu dodał krótko: „Będziemy budować jak najlepszy zespół, żeby zaistnieć w ekstraklasie”.
W praktyce nagroda z miasta to sygnał wsparcia dla projektu, który znów ściągnie do hali mecze z najlepszymi w kraju. Emocje ze środowego awansu szybko ustąpią miejsca pracy – a pierwsze ruchy w klubowych gabinetach już zapadły.
Nagroda dla Astorii Bydgoszcz zamyka tydzień, który zaczął się świętowaniem awansu i kończy wzmocnionym mandatem do budowy składu na nowy sezon. Teraz oczy wielu będzie zwróconych na decyzje sztabu i dyrektora sportowego – tu tempo wyznaczą przygotowania do Orlen Basket Ligi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze