Reklama

Black Week a długi e‑handlu. BIG InfoMonitor: 446 mln zł


Handel stacjonarny wychodzi na prostą, ale e‑commerce wchodzi w Black Week z rosnącymi zaległościami. Na koniec września 2025 r. niezapłacone długi sklepów online przekroczyły 446 mln zł.


Black Week to dla wielu firm najważniejszy moment w roku. Tym razem radość miesza się z niepokojem: sektor e‑commerce wchodzi w wyprzedażowy szczyt z narastającym długiem, podczas gdy tradycyjny handel wyraźnie poprawia wyniki płatnicze. Według danych BIG InfoMonitor i BIK, na koniec września 2025 r. zaległości e‑handlu sięgnęły 446 mln zł, a łączny dług całego handlu (hurt i detal) wciąż oscyluje wokół 9 mld zł.

Handel stacjonarny łapie oddech. W sieci – odwrotny trend

W detalu i hurcie widać stabilizację. Zaległości detalistów to obecnie ponad 3,2 mld zł, a hurtowników 4,5 mld zł – obie gałęzie poprawiają jednak dyscyplinę płatniczą. W hurcie dług spadł r/r o ponad 20 mln zł, a liczba niesolidnych płatników zmniejszyła się z 24 033 do 21 895. W sklepach stacjonarnych jest jeszcze lepiej: przeterminowane zobowiązania skurczyły się o ponad 200 mln zł, z rejestrów zniknęły łącznie tysiące firm.

Reklama

Ostry kontrast widać w e‑commerce (PKD 4791Z). Mimo spadku liczby dłużników z 5 667 do 5 465, kwota zaległości urosła o 14 mln zł, czyli 3,3 proc. r/r. Licząc od września 2022 r., niespłacone zobowiązania sklepów online poszły w górę o ponad 112 mln zł (34 proc.). – „E‑handel jest pod presją marż” – ocenia Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor, wskazując na koszty szybkich dostaw i obsługi zwrotów oraz ostrą konkurencję cenową.

Na wynikach mogą zaważyć także płatności odroczone. Jak podaje prezes BIG InfoMonitor, dotychczas z BNPL skorzystało 2,97 mln klientów, realizując 143 mln transakcji. To narzędzie napędza sprzedaż, ale wymaga twardej kontroli ryzyka i płynności. Tu margines błędu w Black Week bywa wyjątkowo mały.

Reklama

E‑cwaniactwo kosztuje realne pieniądze

Rosnące zaległości to nie tylko efekt cen i logistyki. Dochodzi czynnik trudny do policzenia: nieetyczne zachowania. Z raportu BIG InfoMonitor „Kultura finansowa Polaków” wynika, że aż 75 proc. firm doświadczyło nieuczciwych sytuacji w biznesie. W handlu (zwłaszcza internetowym) są one wyjątkowo dotkliwe: 33 proc. przedsiębiorców zetknęło się z zamówieniami „za pobraniem”, których klient nie odebrał, co generuje czyste koszty. 29 proc. wskazało próby nadużyć przy reklamacjach – zwroty towarów kupionych gdzie indziej lub celowo uszkodzonych.

Niepokoi też margines przyzwolenia na nie fair praktyki. Jak relacjonuje Paweł Szarkowski, po 3 proc. badanych akceptuje spóźnianie się z płatnościami wobec państwa czy sztuczne zaniżanie cen, by wyeliminować konkurencję. „To może być cwaniactwo albo desperacja” – dodaje.

Reklama

Czego chcą klienci i co z tym zrobi Black Week?

Żeby wyprzedażowy szczyt przełożył się na zdrową kasę, sklepy online muszą dopasować ofertę do oczekiwań kupujących i trzymać koszty w ryzach. W raporcie „E‑commerce w Polsce 2025” firmy Gemius klienci wskazują trzy prośby: niższe koszty dostawy (47 proc.), niższe ceny (46 proc.) i kody rabatowe (43 proc.). Najczęściej wymieniane bolączki? Długi czas oczekiwania i wysokie koszty dostawy.

Ostatnia mila to dziś być albo nie być. – „Jeśli sieć nie panuje nad dostawami, Black Week przyniesie koszty, nie pieniądze” – podkreśla Paweł Szarkowski. I dodaje, że szczyt zakupowy warto wykorzystać nie tylko do podbicia obrotów, ale też do przywrócenia dyscypliny płatniczej. Źródła danych: Rejestr Dłużników BIG InfoMonitor oraz baza BIK; badanie przedsiębiorców Quality Watch (CAWI, 552 firmy, czerwiec 2025).

Źródło: media.big.pl Aktualizacja: 28/11/2025 13:03
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama