Reklama

BIG InfoMonitor: alimenty mężczyzn to średnio 62 tys. zł


Średni dług alimentacyjny mężczyzn sięga 62 tys. zł — około dwukrotnie więcej niż niespłacony kredyt gotówkowy. W bazach BIG InfoMonitor i BIK widnieje 1,49 mln panów.


Alimenty obciążają portfele mężczyzn mocniej niż kredyty. Przeciętna zaległość alimentacyjna to 62 tys. zł, podczas gdy średnio niespłacony kredyt gotówkowy sięga 30 tys. zł. Dane pochodzą z Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy BIK za koniec lipca.

62 tys. zł na alimenty, 30 tys. zł na kredyt

Największy ciężar finansowy mężczyzn dotyczy zobowiązań pozakredytowych: rachunków za media, czynszów, mandatów i przede wszystkim alimentów. W tej grupie zaległości figuruje 1,18 mln panów. Dla porównania problemy z terminową spłatą kredytów bankowych ma ok. 534 tys. mężczyzn. Jak mówi Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor: „Zaległości pozakredytowe są często pierwszym sygnałem pogarszającej się dyscypliny płatniczej”.

Reklama

55,06 mld zł zaległości i 1,49 mln mężczyzn

Łączna kwota niespłaconych na czas zobowiązań mężczyzn wyniosła 55,06 mld zł. W porównaniu z lipcem ubiegłego roku spadła o 3,6 mld zł, a liczba niesolidnych dłużników zmniejszyła się o 51 tys.. Mimo tej poprawy w rejestrach BIG InfoMonitor i BIK widnieje 1,49 mln panów — to 63 proc. wszystkich niesolidnych płatników. Na jednego statystycznego dłużnika przypada 37 tys. zł zaległości.

Największy skok długu po 35. roku życia

Najmłodsi, w wieku 18–24 lata, rzadziej mają długoterminowe zobowiązania i częściej korzystają ze wsparcia rodziny — w tej grupie liczba dłużników i przeciętne kwoty są najniższe. Wzrost obciążeń zaczyna się, gdy dochodzą kredyty, rachunki i koszty utrzymania dzieci. Przełomowy okazuje się wiek 35–44 lata: średnia zaległość niemal się podwaja wobec grupy 25–34. W kolejnych kohortach — 45–54 oraz 55–64 lata — przeciętne zadłużenie przekracza 50 tys. zł, co pokazuje kumulację zobowiązań wraz z wiekiem, w tym rosnący udział zaległości alimentacyjnych.

Reklama

W praktyce to oznacza, że wielu mężczyzn dłużej utrzymuje priorytet dla spłat bankowych, a rachunki i alimenty traktuje jako „elastyczne”, odkładane na później. W efekcie ciężar przesuwa się na zobowiązania pozakredytowe — dokładnie tam, gdzie przeciętna zaległość jest najwyższa.

Źródło: BIG InfoMonitor Aktualizacja: 01/10/2026 08:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama