Po gorącej wyprawie do Grudziądza, AZS UKW Bydgoszcz wraca do własnej hali. W niedzielę zagra z Samborem Latocha Agropom Tczew — cel jest prosty: spokojniejsza głowa i punkty.
Pierwszy gwizdek padnie w niedzielę, 22 lutego, o godz. 16:00. Mecz odbędzie się w hali CEKFiS UKW przy ul. Sportowej 2 w Bydgoszczy, a wstęp jest wolny. To domowe granie ma przynieść ulgę po wymagającym początku roku.
Plan jest klarowny: zagrać u siebie i odzyskać rytm. Hala przy Sportowej zna już niejedną końcówkę na styku, ale tym razem przewaga ma być zbudowana wcześniej. Pomóc może komplet widzów — drzwi stoją otworem, bilety nie są potrzebne.
Po noworocznej przerwie to będzie trzeci mecz bydgoszczan. Bilans 2026 roku jest na minus: 1 wygrana i 2 porażki. Ostatni weekend to trudny wyjazd do Grudziądza i przegrana z MKS-em 25:36 — spotkanie miało wysokie obroty, ale skończyło się bez punktów.
W tabeli I ligi AZS UKW jest na 7. miejscu, a Sambor Latocha Agropom Tczew zajmuje 12. lokatę. Jesienią górą byli bydgoszczanie i ten wynik stanowi dziś punkt odniesienia. Nastroje kibiców to potwierdzają: w sondzie na fanpage’u zespołu zdecydowana większość wskazała zwycięstwo gospodarzy. Najbliższe 60 minut ma być okazją do uspokojenia emocji po Grudziądzu i dopisania kolejnych punktów do tabeli.
Gramy u siebie: niedziela, 22 lutego, godz. 16:00, hala CEKFiS UKW, wstęp wolny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze