Po tygodniu od porażki w Poznaniu, Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz znów zagrała po swojemu — w 13. kolejce pokonała Resovię 79:60, przede wszystkim dzięki konsekwentnej defensywie.
To był mecz, w którym Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz wygasiła ofensywę rywala niemal od pierwszej syreny. Bydgoszczanie wygrali 79:60, a najlepiej punktującym zawodnikiem gospodarzy był Jakub Andrzejewski (zawodnik Enei Abramczyk Astorii Bydgoszcz), autor 19 punktów i efektownego wsadu po podaniu od Wojciecha Dzierżaka (zawodnik Enei Abramczyk Astorii Bydgoszcz).
Trener Grzegorz Skiba (trener Enei Abramczyk Astorii Bydgoszcz) po meczu akcentował przede wszystkim nastawienie mentalne po niedawnej porażce w Poznaniu. Obie ekipy przystąpiły do spotkania osłabione: w rzeszowskim składzie zabrakło Kacpra Młynarskiego (zawodnik OPTeam Energia Polska Resovii Rzeszów), a po bydgoskiej stronie nie zagrał Marcin Nowakowski (zawodnik Enei Abramczyk Astorii Bydgoszcz). Początek był szarpany, ze zbyt niską skutecznością Astorii, ale to się szybko odwróciło.
Iskrę dał Karol Kamiński (zawodnik Enei Abramczyk Astorii Bydgoszcz), który odważnie atakował strefę podkoszową — stąd pierwsze prowadzenie. Chwilę później trafił z dystansu Andrzejewski i bydgoszczanie zamknęli kwartę z przewagą, choć niewielką. Po 10 minutach było 13:8, co miało być dopiero wstępem do lepszej gry.
Druga odsłona zaczęła się znakomicie: celne rzuty z dystansu Wojciecha Dzierżaka i Jakuba Andrzejewskiego dały wynik 19:8. Trener gości, Marek Zapałowski (trener OPTeam Energia Polska Resovii Rzeszów), szybko wziął przerwę. Resovia szukała rytmu, jednak po chwili znów odskoczyła Astoria. Kiedy dwa wolne trafił Martyce Kimbrough (zawodnik Enei Abramczyk Astorii Bydgoszcz), było 30:15, ale rzeszowianie odpowiedzieli serią i zbliżyli się do stanu 30:21 — w tym fragmencie z linii nie mylił się Dawid Zaguła (zawodnik OPTeam Energia Polska Resovii Rzeszów).
Końcówkę połowy bydgoszczanie rozegrali wzorowo. Po czasie dla Grzegorza Skiby, Astoria wymieniła aż osiem podań w 23 sekundy, znajdując wolnego Andrzejewskiego na łuku. Trójka zamknęła połowę rezultatem 36:23.
Po przerwie gospodarze dociśnęli w obronie. Przez pierwsze pięć minut 3 punkty Resovii przy 12 Astorii — to był fragment, który ustawił przebieg meczu. Na nieco ponad trzy minuty przed końcem tej części gry Dzierżak zagrał nad kosz do Andrzejewskiego, a ten zapakował piłkę do obręczy. Po 30 minutach przewaga bydgoszczan przekraczała 20 punktów i w czwartej kwarcie zespół po prostu dowiózł prowadzenie.
Najlepszy strzelec bydgoszczan, Jakub Andrzejewski, zakończył mecz z 19 punktami. Mikołaj Jamiołkowski (zawodnik Enei Abramczyk Astorii Bydgoszcz) dołożył 14, Karol Kamiński 10, a po 9 uzbierali Wojciech Dzierżak i Patryk Kędel (obaj zawodnicy Enei Abramczyk Astorii Bydgoszcz). Po stronie Resovii najwięcej rzucili Cli’ron Hornbeak (zawodnik OPTeam Energia Polska Resovii Rzeszów) — 10 oraz Kacper Margiciok (zawodnik OPTeam Energia Polska Resovii Rzeszów) — 9.
Ćwiartki układały się kolejno tak: 13:8, 23:15, 22:14, 21:23. Całość daje spokojne zwycięstwo i — co ważne po 13. kolejce — sygnał, że Astoria wróciła do grania na własnych zasadach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze