Reklama

Astoria znów liderem. 84:65 w Katowicach


Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz wygrała na wyjeździe z Miners Katowice 84:65 i wróciła na pozycję lidera Bank Pekao S.A. I ligi. Przez chwilę gospodarze doszli na cztery punkty, ale końcówka należała do bydgoszczan.


To był mecz z gatunku „trzeba wygrać” — i tak właśnie zrobiła Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz. Bydgoszczanie pokonali Miners w Katowicach 84:65, odzyskując prowadzenie w tabeli. Choć wynik końcowy wygląda na komfortowy, w trzeciej kwarcie przewaga stopniała do czterech oczek i zrobiło się nerwowo.

Trzecia kwarta. Pościg Miners i szybka odpowiedź

Gospodarze wzięli rozpęd po przerwie — sygnał dali przede wszystkim Michał Kierlewicz i, zwłaszcza, Adam Skiba (obaj zawodnicy Miners Katowice). Czas przerwy wziął wtedy trener Grzegorz Skiba z Enei Abramczyk Astorii i momentalnie wrócił porządek. Trafienie za trzy Michała Chylińskiego (zawodnik Enei Abramczyk Astorii) oraz efektowny wsad Karola Gruszeckiego uspokoiły sytuację. Po 30 minutach tablica pokazywała 60:52 dla bydgoszczan — i od tego momentu kontrola już nie puściła.

Reklama

W ostatniej części Astoria dokończyła pracę. Zespół z Bydgoszczy trzymał tempo w obronie i w ataku na tyle skutecznie, że trener Skiba mógł wpuścić na parkiet całą rotację — swoje minuty dostał także Mikołaj Kachelski (zawodnik Enei Abramczyk Astorii).

Liczby po stronie Astorii: pięciu z dwucyfrową zdobyczą

Najskuteczniejszy w bydgoskim zespole był Adam Kemp (zawodnik Enei Abramczyk Astorii) — do double-double zabrakło mu jednej zbiórki. Dwucyfrowe punkty uzyskało aż 5 graczy: Michał Chyliński (16), Kemp (13), Karol Kamiński (10), Karol Gruszecki (10) i Martyce Kimbrough (11). Po 8 dołożyli Jakub Andrzejewski i Mikołaj Jamiołkowski (obaj zawodnicy Enei Abramczyk Astorii). U gospodarzy najlepiej trafiał Thomas Davis (14), a wsparcie dali Adam Skiba (12) i Michał Kierlewicz (10) — to właśnie oni napędzali pościg w trzeciej partii.

Reklama

Pełny bilans kwart wyglądał tak: 9:21, 20:22, 23:17, 13:24. Czyli mocny start Astorii, chwilowe zaciśnięcie wyniku po przerwie i zdecydowane zamknięcie meczu w czwartej odsłonie.

Co dalej? Lider wraca do gry u siebie

Dzięki temu zwycięstwu Astoria wróciła na fotel lidera, który na moment przejął ŁKS Coolpack Łódź po sobotnich meczach. Bydgoszczanie zapowiadają walkę o utrzymanie miejsca do końca pierwszej rundy. Najbliższy test już na starcie 15. serii gier Bank Pekao S.A. I ligi — u siebie z SKS Fulimpex.

Końcowy wynik: Miners Katowice – Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 65:84 (kwarty: 9:21, 20:22, 23:17, 13:24).

Źródło: www.astoria.bydgoszcz.pl Aktualizacja: 15/12/2025 20:07
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama