Reklama

Astoria wyrównała. Dwa mecze w Kołobrzegu 25–26 kwietnia


Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz doprowadziła do stanu 1:1 z Kotwicą Kołobrzeg po dwóch skrajnie różnych meczach. O przełamaniu zadecydują wyjazdowe spotkania 25 i 26 kwietnia.


Bydgoszcz wróciła do gry – i to wyraźnie. Po powrocie do składu Patryka Kędla koszykarze Enei Abramczyk Astorii Bydgoszcz zrównali stan ćwierćfinału I ligi z Kotwicą Kołobrzeg na 1:1, a teraz jadą do Kołobrzegu na dwa kolejne starcia – 25 i 26 kwietnia. To play-off koszykówki w Bydgoszczy, który trzyma w napięciu od gwizdka do gwizdka.

Niedziela 88:91 po dogrywce — co nie zadziałało

Pierwszy mecz zakończył się po dogrywce wynikiem 88:91. Astoria miała w regulaminowym czasie wszystko w rękach: ostatnia akcja trwała 24 sekundy, jednak koszykarz Enei Abramczyk Astorii Martyce Kimbrough zdecydował się na rzut z dystansu i chybił. Skończyło się remisem 74:74 i dodatkowym pięciominutowym graniem, które Kotwica wygrała. W obronie bydgoszczan szwankowały zmiany krycia — to otwierało pole do gry dla koszykarza Kotwicy Pawła Leończyka, który zanotował 24 punkty i 17 zbiórek.

Reklama

Poniedziałek 106:79 — odpowiedź Astorii i skuteczność

W rewanżu obraz odwrócił się o 180 stopni. Środkowy Enei Abramczyk Astorii Adam Kemp uszczelnił strefę podkoszową i nie pozwolił Leończykowi rządzić na tablicach. Kimbrough odpowiedział znakomitą egzekucją — 24 punkty przy skuteczności 10/14 z gry — a cały zespół trafił z imponującą precyzją: 72 proc. za dwa i 43 proc. za trzy. Efekt? Wygrana 106:79.

– Gospodarze byli lepsi. Jest 1:1, spróbujemy przechylić szalę – powiedział trener Kotwicy Kołobrzeg Rafał Frank. – Nasza intensywność i determinacja przeważyły. Byliśmy pod ścianą i wciąż jesteśmy – skomentował trener Enei Abramczyk Astorii Grzegorz Skiba.

Reklama

Jedna rysa: rozgrywający Enei Abramczyk Astorii Marcin Nowakowski nie wyszedł na drugą połowę z powodu dolegliwości mięśniowej. We wtorek czekają go badania. Ten wątek może mieć znaczenie w kolejnych dniach, bo tempo serii nie zwalnia.

Kołobrzeg 25–26 kwietnia — stawka i kadrowe wieści

Ćwierćfinał toczy się do trzech zwycięstw. Po dwóch meczach w Bydgoszczy seria przenosi się do Kołobrzegu na 25 i 26 kwietnia. To tu zapadnie pierwszy wyrok — albo ktoś odskoczy na prowadzenie, albo wszystko wróci na decydujący mecz nr 5. Trener Skiba przypomniał, że jego zespół często czuje się pewnie na wyjazdach, ale margines błędu jest minimalny, bo Kotwica odzyska w składzie swojego najlepszego strzelca Filipa Małgorzaciaka i Amerykanina Remona Nelsona. Dla kibiców oznacza to serię, w której każdy detal — zbiórka w ataku, mądre przejęcie krycia, jedna decyzja w końcówce — może przeważyć o losach awansu.

Reklama

Na innych parkietach też iskrzy: po dwóch meczach remis 1:1 mają pary ŁKS Łódź – GKS Tychy oraz Spójnia Stargard – Decka Pelplin, a SKS Starogard Gdański prowadzi 2:0 z Sokołem Łańcut. Wniosek jest prosty — w tej fazie sezonu nikt niczego nie dostaje za darmo.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama