Dwa mecze, dwa zwycięstwa — Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz odjechała SKS-owi Fulimpex w Grupa Moderator Arenie. Seria jest 2-0 i do finału został krok.
Na parkiecie Grupa Moderator Areny gospodarze najpierw urządzili ofensywny pokaz, a dzień później przetrwali nerwówkę w końcówce. Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz prowadzi 2-0 w półfinałowej rywalizacji ze SKS Fulimpex Starogard Gdański i jedzie na Kociewie z solidnym zapasem. Drużynę Grzegorza Skiby niosły seriami trójki Martyce’a Kimbrougha, a kiedy trzeba było, ciężar wzięli doświadczeni Michał Chyliński i Karol Gruszecki.
Start był bezwzględny — po pierwszej kwarcie było 25:14, bo Martyce Kimbrough wyjął cztery kolejne trójki jak z automatu. SKS, prowadzony przez trenera Darko Radulovicia, odpowiedział w drugiej odsłonie i przed przerwą zniwelował straty, ale po zmianie stron Astoria znów kręciła akcje dwójkowe i odjechała. Uaktywnił się Adam Kemp, który do przerwy nie miał punktu, a po trzeciej kwarcie miał ich osiem, a tablica pokazywała 69:59.
W czwartej części gospodarze tylko dokładali. Gdy trafił Kimbrough, przewaga sięgnęła +20, a rywale spuścili z tonu i dali odpocząć liderom. Skończyło się na pewnym 101:78, z liderem punktowym Kimbroughiem (34). Wtórowali mu Karol Gruszecki (16), Karol Kamiński (14) i Adam Kemp (10). Po stronie przyjezdnych dwucyfrowo rzucali m.in. Damian Jeszke i Bartosz Majewski (po 13) oraz Adrian Kordalski (12).
Drugi mecz zaczął się po kociewsku twardo: goście dość szybko zbudowali 2:10, a pierwsza kwarta uciekła Astorii przy wyniku 9:16. Trener Grzegorz Skiba gasił pożary timeoutami, a grę rozruszali weterani — Chyliński i Gruszecki — jednak SKS długo trzymał kontrolę. Po przerwie błyszczał Karol Kamiński w kontrach, ale serię gości podtrzymywał celny z dystansu Arkadiusz Adamczyk. Przed ostatnią częścią gospodarze mieli tylko punkt zapasu, 51:50.
Końcówka to sinusoida i zimne głowy. Trójka Kamińskiego z rogu przerwała impas, a po chwili Tyce Kimbrough dołożył kolejne punkty i Astoria wyszła na +10 (62:52). SKS wrócił rzutem Michała Sitnika, który na 66:61 dał jeszcze nadzieję. Goście mieli 11 sekund na akcję, ale musieli faulować. Patryk Kędel trafił dwa wolne i zamknął mecz na 68:62. W punktach prowadzili Kimbrough (24) i Gruszecki (13), dla SKS najwięcej miał Sitnik (17) i Mateusz Bartosz (13).
Przewaga dwóch zwycięstw to realny handicap przed starciami w Starogardzie Gdańskim. Seria przenosi się na teren SKS, gdzie wsparcie z trybun zwykle dodaje im energii, ale to Astoria ma inicjatywę i komfort rotacji, co było widać w sobotę przy wysokim prowadzeniu. Czy czarno-czerwoni domkną serię na wyjeździe? Odpowiedź padnie w kolejnych 40 minutach gry.
Dla kibiców to jasny sygnał: play-off koszykówki w Bydgoszczy trzyma tempo, a Grupa Moderator Arena znów była miejscem, gdzie punkty sypały się seriami. Gdy Kimbrough trafia z dystansu, a Kamiński biega w kontrze, drużyna wygląda kompletnie — i dokładnie tak to wyglądało w kluczowych fragmentach obu spotkań.
Komplet wyników i liderzy: sobota — 101:78 (Kimbrough 34, Gruszecki 16, Kamiński 14; Jeszke 13, Majewski 13), niedziela — 68:62 (Kimbrough 24, Gruszecki 13; Sitnik 17, Bartosz 13). W serii jest 2-0 dla Enea Abramczyk Astorii. Dalej gramy na Kociewiu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze