Reklama

Astoria odwraca losy we Wrocławiu: 83:75 i trzeci wyjazd wygrany


Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz wygrała 83:75 z WKK Active Hotel we Wrocławiu — to trzecia wyjazdowa wygrana z rzędu. Po przerwie błysnął Martyce Kimbrough (33 punkty), a Patryk Kędel dołożył double-double.


Wrocław długo nie był dla bydgoszczan gościnny, ale po przerwie obraz meczu zmienił się o 180 stopni. Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz odrobiła straty i zamknęła spotkanie serią trafień liderów. „Lepiej po słabym meczu wygrać, niż po pięknym meczu przegrać” – skwitował trener Grzegorz Skiba.

Po przerwie inny mecz

Pierwsza połowa nie układała się po myśli bydgoszczan: sporo prostych pomyłek, niewiele płynności i kłopot z dobijaniem akcji. Rezerwowi dokładali niewiele, a gospodarze raz po raz przedłużali swoje ofensywne posiadania. W całym meczu WKK zebrało w ataku aż 17 piłek, przy 11 po stronie Astorii, co wyraźnie odbijało się na rytmie gry. Do przerwy różnica była jednak skromna – goście schodzili z trzy­punktową stratą.

Reklama

Po zmianie stron błyskawicznie uruchomił się Martyce Kimbrough: punkty z kontry i rzut z dystansu otworzyły drogę do prowadzenia. Chwilę później przymierzył Karol Gruszecki, a szkoleniowiec WKK Łukasz Dziergowski poprosił o czas – na tablicy było już 49:53 po trzech kwartach. Astoria odzyskała kontrolę i zaczęła grać swoje.

Kimbrough zamyka sprawę

Decydująca część spotkania miała jednego bohatera. Kimbrough zdobył w czwartej kwarcie 15 punktów, trafiając rzuty wtedy, gdy wynik wahał się na granicy. Gdy przewaga urosła po akcji Patryka Kędla, bydgoszczanie odskoczyli nawet na 11 oczek. WKK odpowiedziało serią, ale czas wzięty przez trenera Skibę ostudził pościg. Kolejna trójka Kimbrougha i celne wolne domknęły manewr, którego gospodarze nie byli już w stanie skontrować.

Reklama

W końcówce spokój dawał nie tylko Kimbrough – Kędel dołożył punkty spod kosza i twardą zbiórkę. Wynik 75:83 Astoria dowiozła bez nerwów.

Liczby i nazwiska

Kimbrough zakończył wieczór z dorobkiem 33 punktów, a Kędel skompletował double-double: 18 punktów i 10 zbiórek. Wszystkie swoje punkty po przerwie zdobył Karol Gruszecki (10). Po kwartach: 13:16, 22:16, 14:21, 26:30. Te liczby mówią same za siebie.

Punktowali także: Karol Kamiński 9, Adam Kemp 6, Jakub Andrzejewski 5, Mikołaj Jamiołkowski 2. U gospodarzy najlepsi byli Michał Kroczak 13 i Jakub Koelner 11, wsparci przez Maksymiliana Zagórskiego (11) i Jakuba Koelnera, a przewaga WKK na deskach w ataku nie wystarczyła, by zatrzymać serię gości.

Reklama

Co dalej

Astoria ma teraz chwilę oddechu – ligowy kalendarz przewiduje przestój z powodu nieparzystej liczby drużyn. Kolejnym rywalem będzie PGE Spójnia Stargard, a dodatkowy czas sztab wykorzysta na regenerację i uporządkowanie detali.

Źródło: www.astoria.bydgoszcz.pl Aktualizacja: 07/10/2025 11:50
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama