Reklama

Astoria liderem: 92:75 w Tychach i dalej bez porażki


Bydgoszczanie zgasili GKS już na starcie i dowieźli pewne zwycięstwo. Triumf 92:75 utrzymał perfekcyjny bilans wyjazdowy, a zespół jest liderem.


To był mecz, który od razu ułożył się po myśli Enea Abramczyk Astorii Bydgoszcz. Na parkiecie w Tychach goście ruszyli z pełną mocą, wygrali pierwszą kwartę 28:11 i od tego momentu kontrolowali przebieg gry aż do syreny końcowej. Końcowy wynik — 92:75 — mówi sam za siebie.

Pierwsza kwarta zrobiła różnicę

Wczesne trafienia z dystansu Karola Gruszeckiego otworzyły wynik, a szybka odpowiedź Mateusza Dziemby tylko podkręciła tempo. Po dwóch udanych akcjach Patryka Kędla było 5:10, co skłoniło trenera Tomasza Jagiełkę do wzięcia przerwy. Po czasie znów zapłonął dystans — Gruszecki dołożył kolejną trójkę, a chwilę później przymierzył Karol Kamiński. Od tego momentu przewaga bydgoszczan przekroczyła 10 punktów i już nie stopniała. Co znamienne: od drugiej do czwartej kwarty oba zespoły wrzuciły po 64 punkty — przewaga z początku była więc kluczem.

Reklama

GKS gonił, Kemp ucinał zrywy

Druga część przyniosła maksymalnie 22-punktowe prowadzenie po celnych wolnych Adama Kempa. Gospodarze, dotąd bardzo mocni u siebie (bilans 5-1), próbowali skracać dystans i kilka razy po przerwie zbliżyli się do 11 oczek. Wtedy na posterunku byli Gruszecki i Kemp, a minimalna różnica po połowie trzeciej kwarty już nie spadła poniżej 13 punktów.

Kemp zagrał mecz, o którym mówi się „pełna robota pod koszem”: 18 zbiórek i 4 bloki, do tego dwucyfrowa zdobycz punktowa. To jego trzecie double-double w sezonie, a według klubowej relacji — najlepszy występ środkowego w tych rozgrywkach.

Reklama

Lider jest z Bydgoszczy. Oto liczby i nazwiska

Najskuteczniejszy był Karol Gruszecki (17). Adam Kemp dołożył 14, Jakub Andrzejewski 13, Martyce Kimbrough 11, a Patryk Kędel 12; ważne trafienia w końcówce miał też Karol Kamiński (9). Z zespołu punktów nie zapisał jedynie Bartosz Ptak — reszta dorzuciła swoją cegiełkę.

Spotkanie rozegrano w środę awansem w ramach 16. kolejki Bank Pekao S.A. I ligi koszykówki mężczyzn. Ćwiartki układały się kolejno na korzyść Astorii po kapitalnym otwarciu, a perfekcyjny bilans wyjazdowy został utrzymany. Dziś to bydgoszczanie przewodzą stawce — i z taką grą na obcych parkietach trudno się temu dziwić.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama