Reklama

Astoria Bydgoszcz – SKS Starogard. Prowadzili i przegrali 71:79


Końcówka 2:16. Sześć punktów przewagi wyparowało w cztery i pół minuty, a Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz uległa w domu SKS Fulimpex Starogard Gdański 71:79.


Grupa Moderator Arena zamilkła, gdy tablica pokazała 71:79. Jeszcze przy 69:63 pachniało kontrolą. Po chwili nadeszła seria, która boli długo: 2:16 w samej końcówce i wyjazdowe zwycięstwo gości ze Starogardu.

Końcówka, która zabolała. Co wydarzyło się w cztery i pół minuty?

Najpierw „cztery w jednej” gości: rzut wolny Rafała Komendy, zbiórka w ataku Daniela Ziółkowskiego i trójka Sebastiana Kowalczyka. Potem jeszcze jeden nieprawdopodobny rzut za trzy w jego wykonaniu. Kropkę nad i postawił Adrian Kordalski, który wyprowadził SKS Fulimpex Starogard Gdański na prowadzenie. Astoria pogubiła się w ataku i obronie — od stanu 69:63 do syreny gospodarze dopisali tylko dwa punkty, a ostatnia kwarta przegrana 13:24 zamknęła wieczór.

Reklama

Paradoks rzutów: rekord z linii, koszmar za łukiem

Bydgoszczanie trafiali z linii niemal bezbłędnie: 26/28, co daje około 93%. I właśnie tu pada rekord sezonu. Z dystansu — odwrotnie. Zaledwie 3/27. Tego nie przykryje żadna walka na tablicach ani długie posiadania. Dla kibica to proste: gdy nie siedzi za trzy, każdy błąd w końcówce boli podwójnie.

Astoria Bydgoszcz – SKS Starogard: od euforii do zacięcia

Początek? Jak z planu. Pressing, szybkie decyzje, trójka w kontrze Martyce’a Kimbrougha i już było 16:4. Trybuny Grupa Moderator Areny niosły gospodarzy. Trener SKS Fulimpex Starogard Gdański Darko Radulović poprosił o czas — i goście wrócili do gry. Do przerwy Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz prowadziła 40:32, ale w trzeciej kwarcie różnica stopniała do trzech punktów. W czwartej bydgoszczanie dwukrotnie odskakiwali na sześć, lecz konsekwencja przyjezdnych zrobiła swoje.

Reklama

Kadrowe minusy nie tłumaczą wyniku

Gospodarze zagrali bez zawodnika Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz Marcina Nowakowskiego. Po drugiej stronie brakowało Mateusza Bartosza i Damiana Jeszke, a Bartosz Majewski — choć na parkiecie — nie trafił żadnego z jedenastu rzutów z gry. I to przy wyniku na plus dla SKS. Tyle o alibi — mecz wygrały decyzje, tempo i zimna krew.

Kto ciągnął wynik? Liczby mówią

Najwięcej dla SKS Fulimpex Starogard Gdański zdobył zawodnik De’Monte Buckingham — 22. Sebastian Kowalczyk dorzucił 19 i najważniejsze trafienia, Adrian Kordalski — 12. W Enei Abramczyk Astorii Bydgoszcz najwięcej miał Patryk Kędel — 13, dalej Martyce Kimbrough 12 i Wojciech Dzierżak 11. Adam Kemp dołożył 14 zbiórek. Z ławki Karol Gruszecki 10.

Reklama

Astoria Bydgoszcz – SKS Starogard to wieczór, z którego pozostaje jedna lekcja: końcówki wygrywa się decyzją i skutecznością. Zwłaszcza zza łuku. Dla nas — kibiców w Bydgoszczy — to sygnał na przyszłość: wsparcie z trybun jest, reszta musi wrócić na swoje miejsce już po świętach.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama