66-latek z Bydgoszczy wpłacał kolejne dziesiątki tysięcy na rzekome „kampanie reklamowe”. Jak informuje TVP Bydgoszcz, gdy poprosił o wypłatę, pieniędzy nie odzyskał, a sprawę przejęła policja.
Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy prowadzą postępowanie w sprawie zgłoszonego oszustwa inwestycyjnego w Bydgoszczy. Zawiadomienie dotyczy 66-letniego mieszkańca, który — za namową osoby podającej się za doradcę — założył konto do „inwestowania” i zaczął przelewać na nie znaczne kwoty. Pieniędzy nie odzyskał.
Kontakt z „doradcą” rozpoczął się na początku grudnia 2025 roku. Mężczyzna założył konto, przekazał wymagane dane i wykonał pierwszy przelew na 30 tys. zł. W kolejnych miesiącach realizował następne wpłaty, każdorazowo w przedziale 30 do 50 tys. zł. W sumie przekazał blisko 500 tys. zł.
Gdy zażądał wypłaty środków, system nie pozwolił na transfer. Niedługo potem przestała działać strona internetowa obsługująca konto, a kontakt z osobą, która wcześniej instruowała 66-latka, urwał się. Wtedy mężczyzna zorientował się, że został oszukany, i kilka dni temu powiadomił Komendę Miejską Policji w Bydgoszczy. Jak przekazał mł. asp. Jakub Skrzypek z zespołu komunikacji społecznej tej jednostki, funkcjonariusze prowadzą czynności mające ustalić okoliczności zdarzenia oraz osoby odpowiedzialne. Pieniędzy dotąd nie odzyskano.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze