W Operze Nova w Bydgoszczy w sobotę 11 kwietnia o 11.00 rozpocznie się gala 50-lecia Zespołu Szkół Elektrycznych z ul. Stawowej. Po części oficjalnej absolwenci wracają na Błonie — szkoła otwiera drzwi od 13.30 do 16.00.
Na Błoniu, przy ulicy Stawowej w Bydgoszczy, „Elektryk” świętuje 50-lecie. Oficjalny start w Operze Nova — 11 kwietnia o 11.00 — a potem powrót do szkolnych korytarzy, gdzie od 13.30–16.00 spotkają się kolejne roczniki absolwentów. To święto szkoły, ale też sąsiedztwa: przez lata ta placówka spinała ludzi z Błonia wokół wspólnych inicjatyw. A to dopiero początek dnia — po powrocie na Stawową czekają rozmowy, wystawa wspomnień i niespodzianki.
Dzień przed jubileuszem widać było, jak buduje się święto. Ruch na korytarzach, w sali gimnastycznej brzęk statywów i kabel za kablem układany pod nagłośnienie, w kuchennych drzwiach znikały tace z ciastem. Ten obraz dobrze oddaje drugie dno rocznicy: społeczność, która działa razem i pamięta.
Jubileuszowa gala potrwa około półtorej godziny. Potem wszyscy przenoszą się do szkoły na Błoniu — w planie są odwiedziny dawnych klas, zdjęcia rocznikowe i rozmowy w auli. To konkret dla tych, którzy pytają „co dalej”: wejście do Opery, następnie spotkania przy Stawowej w godzinach 13.30–16.00. Dla wielu bydgoszczan to rzadka okazja, by zobaczyć dawnych wychowawców i kolegów w jednym miejscu.
W murach szkoły powstaje „galeria wspomnień” — stare fotografie, kroniki i ręcznie robione gazetki szkolne. Kartki zapisane równym pismem, rysunki tuszem i ołówkiem, rubryki z dowcipem i komentarzem. „To było coś niesamowitego: kreatywność, dokładność i bliskość uczniów z nauczycielami” — mówi Anna Drażdżewska‑Nasiadek, nauczycielka wychowania fizycznego w Zespole Szkół Elektrycznych.
„Elektryk” od lat gra nie tylko prądem. Na tablicach widać zdjęcia zespołów: siatkówka, koszykówka, piłka nożna. Są też kadry z tenisa stołowego, strzelnicy i biegów przełajowych — przez dekady uczniowie zdobywali tytuły mistrzów województwa. W pamięci absolwentów został coroczny mecz maturzyści kontra nauczyciele; wynik bywał różny, ale emocje — pewne.
Szkoła żyła też sceną. Lata koncertów „Dzieci Rodzicom – Otwórz Serce” i festyny rodzinne, podczas których całe osiedle spotykało się na boisku i dziedzińcu. Tę linię kontynuuje jubileusz: wystąpi absolwent Leonard Luter. Powroty mają też wymiar dosłowny — w ławkach „Elektryka” siedzą dziś dzieci dawnych uczniów. W niejednej klasie maturzysta to już drugie pokolenie z tym samym szkolnym adresem.
Podczas uroczystości szkoła oraz Maciej Cierzniewski, kierownik kształcenia praktycznego w Zespole Szkół Elektrycznych, odbiorą Medal Prezydenta Miasta Bydgoszczy. Nauczyciele od lat związani z placówką dostaną listy gratulacyjne. Wśród gości zapowiedzieli obecność Michał Sztybel — wojewoda kujawsko‑pomorski — oraz kurator oświaty Grażyna Dziedzic. To sygnał, że pół wieku pracy „Elektryka” doceniono nie tylko w szkolnych murach.
Skąd wziął się „Elektryk”? Historia zaczyna się w 1976 roku, kiedy decyzją władz oświatowych powołano szkołę. Pierwszym dyrektorem był Walerian Jankowiak. Później kierowali nią m.in. Czesław Łopatka i Józef Szczurek — za jego kadencji placówka otrzymała imię Jana III Sobieskiego oraz sztandar. W 1992 roku, za dyrekcji Elżbiety Biegańskiej, rozwinęły się nowe kierunki i wzmocniono współpracę z przemysłem. Współczesny kurs wyznaczyli m.in. Wiesław Sraga oraz obecna dyrektor Ewelina Lewicka, łącząc tradycję z nowoczesnością.
Dziś szkoła uczy zawodów, których potrzebuje rynek. W ofercie są: technik elektryk, technik energetyk oraz technik chłodnictwa i klimatyzacji, a także kierunki branżowe. Nowoczesna baza i współpraca z firmami sprawiają, że absolwenci wychodzą z konkretnymi umiejętnościami — gotowi do pracy i dalszej nauki. Dla mieszkańców Błonia i okolic to nie tylko miejsce edukacji, ale i punkt wspólnych spotkań, co „50‑lecie Zespołu Szkół Elektrycznych w Bydgoszczy” pokazuje jak w soczewce.
Po gali w Operze Nova święto przenosi się z powrotem na Stawową. W planie są spotkania roczników, oglądanie wystaw i rozmowy z nauczycielami — w godzinach 13.30–16.00. Drzwi zamkną się dopiero, gdy ostatnia grupa absolwentów zrobi jeszcze jedno zdjęcie na korytarzu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze