Reklama

3,5 mln zł dla UKW na badania zmian klimatycznych Arktyki


Narodowe Centrum Nauki przyznało 3,5 mln zł zespołowi z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Projekt dr Krystyny Kozioł sprawdzi, jak arktyczne deszcze przyspieszają topnienie zmarzliny i uwalnianie węgla.


To największy pod względem budżetu projekt NCN realizowany w historii Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Za sterami stoi dr Krystyna Kozioł z Katedry Przemian Środowiska i Geochemii, Wydział Nauk Geograficznych UKW. W centrum prac — badania zmian klimatycznych Arktyki, z naciskiem na rolę deszczu w rozmarzaniu gruntu i emisji gazów cieplarnianych.

Rekordowy grant NCN: 3,5 mln zł i termin do 2030

Narodowe Centrum Nauki sfinansuje projekt w ramach konkursu Sonata Bis 15 kwotą 3,5 mln zł. Zespół będzie tworzony głównie w oparciu o pracowników Wydziału Nauk Geograficznych, a przedsięwzięcie potrwa do 2030 roku. Pierwszy etap to zbudowanie interdyscyplinarnej grupy — od hydrologów po specjalistów modelowania — która poprowadzi prace terenowe i analityczne.

Reklama

Skala wyzwania jest konkretna. Wieloletnia zmarzlina pokrywa około jedna czwarta lądów półkuli północnej i magazynuje dwukrotnie więcej węgla niż ziemska atmosfera. Gdy śnieg częściej zastępuje deszcz, woda szybciej wnika w grunt, podgrzewa go i uruchamia emisje. Tu właśnie wejdzie bydgoski zespół.

Badania zmian klimatycznych Arktyki: co, gdzie, jak

Naukowcy sprawdzą, jak deszcz wpływa na topnienie zmarzliny i transport węgla w krajobrazie. Zaplanowano dokładne pobieranie próbek opadów i wód z lokalnych rzek, by ocenić, ile węgla przynoszą chmury, a ile wypłukuje rozmarzająca gleba. Do identyfikacji „podpisu” węgla i wody posłużą analizy izotopowe, radiowęglowe oraz badania biomarkerów.

Reklama

Obraz procesów w terenie uzupełnią drony i modele numeryczne, które zarejestrują osuwanie się gruntu pod wpływem tajania. Główne, całosezonowe obserwacje zaplanowano na Svalbard, a latem część analiz zostanie powtórzona na Grenlandia, by sprawdzić, czy wnioski pasują także do obszarów bogatych w węgiel pochodzenia roślinnego.

Skąd ten węgiel w wodzie? Naukowcy poszukają źródeł

Zespół ma wskazać, jaka część węgla trafiającego arktycznymi rzekami do oceanu pochodzi ze starych skał, jaka z topniejących gleb, a jaka z aktywności mikroorganizmów. Badacze sprawdzą też udział zanieczyszczeń z paliw kopalnych, które mogą docierać wraz z deszczem. To dane, które pozwolą usprawnić modele klimatyczne i lepiej przewidywać tempo ocieplania się Arktyki.

Reklama

Dla UKW to projekt naukowy na długim dystansie, z klarownym planem pracy i mierzalnym efektem: nowymi seriami danych o obiegu węgla w Arktyce. Bydgoski zespół zaczyna od formowania składu, a potem — etapami — będzie realizował badania zmian klimatycznych Arktyki aż do końca dekady.

Źródło: www.ukw.edu.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama