60-letni pacjent przeszedł w 10. Wojskowym Szpitalu Klinicznym z Polikliniką SPZOZ w Bydgoszczy jednoczasowe usunięcie dwóch guzów lewej nerki. Operacja w technice robotycznej pozwoliła oszczędzić zdrowy miąższ i skróciła pobyt do jednej doby.
Następnego dnia po zabiegu 60‑latek opuścił oddział w Bydgoszczy. W 10. Wojskowym Szpitalu Klinicznym z Polikliniką SPZOZ wykonano u niego jednoczasowo usunięcie dwóch guzów lewej nerki o łącznej średnicy 5 cm, stawiając na metodę oszczędzającą narząd.
Zespół urologiczno‑anestezjologiczny przeprowadził operację tak, by zachować zdrowy miąższ oraz prawidłowe ukrwienie nerki. Kluczowa była tu chirurgia robotyczna — precyzyjna i małoinwazyjna, co w praktyce oznacza mniejsze obciążenie dla organizmu i szybszy powrót do codzienności. Efekty widać było w pierwszych godzinach po operacji, a wypis nastąpił następnego dnia.
Pacjent — jak inni operowani tą metodą — podkreślał, że nie miał poczucia przejścia rozległej operacji onkologicznej. Dla chorych to konkret: mniejszy ból po zabiegu, krótszy pobyt w szpitalu i szybsza rekonwalescencja bez rezygnacji z onkologicznej radykalności tam, gdzie jest ona potrzebna.
Tego typu operacje należą do rzadkich i zwykle trafiają do wyspecjalizowanych ośrodków typu high volume centre. Przeprowadzenie zabiegu w 10. WSzKzP SPZOZ potwierdza rozwój miejscowych kompetencji w zakresie chirurgii robotycznej w Bydgoszczy — od nowoczesnego zaplecza po doświadczenie zespołu. Operację poprowadził płk. dr Marcin Miklas, kierujący zespołem operacyjnym w 10. Wojskowym Szpitalu Klinicznym z Polikliniką SPZOZ w Bydgoszczy.
Dla pacjentów oznacza to szerszy i bliższy dostęp do precyzyjnych, małoinwazyjnych metod leczenia onkologicznego, w tym zabiegów organooszczędzających. W opisywanym przypadku udało się jednocześnie usunąć dwie zmiany o łącznej średnicy 5 cm, pozostawiając prawidłowo ukrwioną, funkcjonującą część nerki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze