Reklama

Żużel Bydgoszcz: Polonia rozbiła Wilki 54:36 po ulewie


Ulewa nie zatrzymała żużla w Bydgoszczy. Abramczyk Polonia wygrała z Cellfast Wilkami Krosno 54:36, serwując kibicom nocne emocje i bardzo mocny start sezonu.


Na torze w Bydgoszczy jeszcze widać było ślady deszczu, ale mecz doszedł do skutku dzięki plandece, która ochroniła nawierzchnię. Ściganie ruszyło późno — około 21:00 — i od pierwszych biegów było jasne, że gospodarze chcą postawić pieczątkę na otwarciu sezonu. To był żużel Bydgoszcz w wersji zdecydowanej.

Żużel Bydgoszcz: 20:4 na starcie i kontrola wyniku

Po czterech wyścigach tablica pokazywała 20:4 dla Abramczyk Polonii. Goście wrócili do gry dopiero po piątym biegu, gdy Kai Huckenbeck upadł i został wykluczony z powtórki, ale bydgoszczanie nie oddali już pola. Mecz zakończył się wynikiem 54:36 — solidna przewaga, bez nerwów w końcówce.

Reklama

Woźniak 14 punktów, Doyle bez wygranego biegu

Najjaśniej świecił Szymon Woźniak — przywiózł 14 punktów i prowadził gospodarzy pewną ręką. Cenne oczka dorzucili Ben Brennan i Krzysztof Buczkowski (po 9). Wiktor Przyjemski skończył z 6 punktami i nie pojechał w nominowanych, co było zaskoczeniem biorąc pod uwagę jego rolę w zespole. Po stronie Wilków nie zaskoczyli Luke Becker i Jason Doyle — Australijczyk, były mistrz świata, nie wygrał ani jednego biegu, mimo że nazbierał 9 punktów. Najwięcej dla ekipy z Krosna zdobyli Tobiasz Musielak (9) i Patryk Chmiel (8).

To spotkanie miało w sobie wszystko, co lubią trybuny: wysoki lot gospodarzy na otwarcie, jeden błąd, który na chwilę podniósł ciśnienie, i spokojną dowózkę zwycięstwa do końca. A to dopiero początek — kolejne ściganie przyjdzie szybko.

Reklama

11.04 wyjazd do Rybnika w Metalkas 2. Ekstralidze

W następną sobotę, 11.04, Abramczyk Polonia jedzie do Rybnika na mecz z ROW-em w rozgrywkach Metalkas 2. Ekstraliga. Po nocnym otwarciu sezonu w Bydgoszczy ten wyjazd pokaże, jak drużyna reaguje po intensywnym tygodniu. Dla kibiców to jasny sygnał: terminarz przyspiesza, a forma na starcie wygląda obiecująco.

Skład i dorobek punktowy bydgoszczan pokazują szerokie wsparcie dla lidera. Woźniak dźwignął ciężar punktów, ale ważne biegi wygrywali też Brennan i Buczkowski. Warto odnotować epizod z upadkiem Huckenbecka — to moment, który otworzył gościom furtkę do odrabiania, lecz nie zmienił ogólnego obrazu zawodów. W tle zostaje jeszcze jedna rzecz: późna godzina startu wymusiła cierpliwość na trybunach, jednak organizacyjnie zespół i klub ŻKS Polonia SA dowieźli wydarzenie do końca mimo kapryśnej aury.

Reklama

Dla Bydgoszczy to przyjemny sygnał po mokrym weekendzie: żużel wrócił z hukiem i z kompletem punktów na inaugurację. Następny rozdział — 11.04 w Rybniku.

Źródło: www.bydgoszcz.pl Aktualizacja: 06/04/2026 14:04
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama