Reklama

Zmarł Wiesław Gałkowski, trener Zawiszy Bydgoszcz


Czterdzieści tysięcy ludzi na stadionie, ścieżki zajęte, bieżnia pełna. Zmarł Wiesław Gałkowski, legendarny trener Zawiszy Bydgoszcz, miał 79 lat.


To on podpisał się pod sezonami, o których bydgoscy kibice mówią do dziś. Wiesław Gałkowski był twarzą drużyny, która potrafiła porwać całe miasto i na długo wyznaczyła standard, jak wygląda pełny stadion przy wielkim meczu.

Wiesław Gałkowski — trener, który rozpalił Bydgoszcz

Objął zespół Zawiszy we wrześniu 1975 roku, zastępując Bronisława Waligórę. Dwa lata później, w 1977, wywalczył z Zawiszą Bydgoszcz awans do I ligi, czyli dzisiejszej ekstraklasy. Ten skok w górę otworzył serię spotkań, podczas których stadion pękał w szwach, a drużyna grała z impetem, którego kibice byli głodni przez lata.

Reklama

Rekordowe tłumy: 40 tysięcy i mecz z Górnikiem Zabrze

Do historii przeszło spotkanie z Górnikiem Zabrze i rekordowa frekwencja — około 40 tys. widzów. Ludzie zajmowali nie tylko trybuny, ale i schody, a część kibiców leżała na lekkoatletycznej bieżni. Cztery dni wcześniej Zawisza ograł Legię Warszawa 1:0, co rozgrzało miasto i wygenerowało szał na bilety.

Po końcowych gwizdkach stadion wylewał się na ulice. Wielotysięczne pochody kibiców sunęły ze stadionu — w zwartym tłumie, z flagami i przyśpiewkami, jak po miejskim święcie.

Fundamenty pod miejsce nr 4 i praca w Chemiku

W połowie lat 80. Gałkowski ponownie prowadził Zawiszę. Zbudował podstawy zespołu, który w sezonie 1989/90 zajął 4. miejsce w I lidze. Pracował także w Chemiku Bydgoszcz — w 1992 roku jego drużyna zakończyła rozgrywki na trzeciej pozycji w II lidze, o krok od awansu.

Reklama

Pogrzeb 3 lutego na cmentarzu przy ul. Wiślanej

Uroczystości pogrzebowe odbędą się we wtorek, 3 lutego, o godz. 12.30 na cmentarzu przy ul. Wiślanej. To moment, by pożegnać trenera, który przez lata współtworzył najwyraźniejsze piłkarskie wspomnienia Bydgoszczy.

Źródło: bydgoszczinformuje.pl Aktualizacja: 31/01/2026 07:04
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo TakajestBydgoszcz.pl




Reklama