Robert Sych, były radny Rady Miasta Bydgoszczy z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, zmarł po ciężkiej chorobie. Osierocił 14-letnią córkę i 10-letniego syna.
Miał 51 lat. Choroba przyszła nagle i postępowała szybko — rodzina poinformowała o nowotworze trzustki, który ujawnił się w lipcu ubiegłego roku. Kilka dni temu żona uruchomiła w serwisie pomocowym zbiórkę na leczenie i opiekę hospicyjną. Wpis o wsparcie był krótki, ale bardzo konkretny. Robert Sych zostawił dwoje dzieci: 14-letnią córkę i 10-letniego syna.
W Radzie Miasta Bydgoszczy zasiadał w latach 2006–2010, reprezentując Prawo i Sprawiedliwość. To on doprowadził do wprowadzenia zakazu palenia papierosów pod wiatami na przystankach komunikacji miejskiej w Bydgoszczy — rozwiązania, które miało chronić pasażerów czekających pod zadaszeniami. Poza samorządem pracował w biznesie, w bydgoskim oddziale międzynarodowego banku.
Jak opisała rodzina, diagnoza padła w lipcu, a choroba rozwijała się gwałtownie. Właśnie dlatego uruchomiono internetową zbiórkę na leczenie i późniejszą pomoc hospicyjną. Zbiórka nadal jest dostępna w serwisie pomocowym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze