Wiosna, która miała tchnąć życie w bydgoskie ogrody, przyniosła nocne przymrozki i rosnący niepokój wśród działkowców. Zamiast zieleni – obawy o straty w uprawach. Synoptycy zapowiadają, że chłodna pogoda utrzyma się co najmniej do poniedziałku, a nocne spadki temperatur mogą osiągać 0°C. Mimo majowej daty, ogrodnicy i rolnicy muszą działać tak, jakby sezon jeszcze się nie rozpoczął.
Przymrozki wciąż trzymają. Kontynuujemy ostrzeżenie z początku tygodnia
To, o czym informowaliśmy w prognozie na początku tygodnia, niestety się potwierdza. Utrzymująca się chłodna masa powietrza znad północy przeciąga swój wpływ także na weekend. Mimo nadziei na ocieplenie, synoptyczne zapowiedzi nie przynoszą optymizmu – mieszkańców Bydgoszczy czeka kolejne kilka dni z nocnymi przymrozkami i temperaturami poniżej średnich dla maja.
Bydgoszcz: chłodne noce i deszczowe dni
Z danych IMGW wynika, że w najbliższy piątek i sobotę (9–10 maja) w Bydgoszczy maksymalna temperatura nie przekroczy 13°C, a nocami możliwe są spadki nawet do okolic 0°C. Niedziela przyniesie lekką poprawę – do 14°C – jednak chłodne powietrze z północy wciąż będzie nad regionem dominować. Synoptycy zwracają uwagę na przelotne opady deszczu i umiarkowany wiatr, który dodatkowo potęguje uczucie chłodu.
Prognoza dla Bydgoszczy (9–13 maja):
Piątek (9.05): 13°C w dzień, około 2°C w nocy. Przelotne opady, zachmurzenie duże.
Sobota (10.05): 12°C w dzień, 2–4°C w nocy. Opady słabnące, wiatr umiarkowany.
Niedziela (11.05): 14°C w dzień, około 5°C w nocy. Mniej chmur, możliwe przejaśnienia.
Poniedziałek (12.05): około 16°C w dzień, 7°C w nocy. Wstępna poprawa pogody.
Wtorek (13.05): 17°C, bez większych opadów, więcej słońca.
Zagrożone uprawy: ogródki działkowe pod presją pogody
Majowe przymrozki bywają zdradliwe – pojawiają się nagle i mogą zniszczyć nieosłonięte rośliny w jedną noc. W Bydgoszczy wiele osób rozpoczęło sezon działkowy już pod koniec kwietnia, licząc na cieplejsze dni. Teraz właściciele ogródków stają przed wyborem: zabezpieczać rośliny agrowłókniną czy liczyć na szczęście? Szczególnie wrażliwe są pomidory, ogórki, papryki i kwiaty balkonowe – każda chłodna noc to dla nich poważne ryzyko.
Rolnicy też nie są spokojni
Nie tylko amatorzy upraw obawiają się o skutki nocnych chłodów. Rolnicy z okolicznych gmin – zwłaszcza Ci uprawiający ziemniaki, truskawki czy młode zboża – wskazują, że majowa pogoda „robi się coraz bardziej nieobliczalna”. Zmienne warunki mogą oznaczać konieczność przesadzania lub całkowitej utraty części plonów.
Czy będzie lepiej? Nadzieja dopiero w nowym tygodniu
Synoptycy prognozują, że dopiero po weekendzie temperatura zacznie rosnąć, a napływ cieplejszego powietrza znad zachodu przyniesie oddech ogrodnikom. Wstępnie przewiduje się, że od poniedziałku 13 maja temperatury w ciągu dnia przekroczą 16°C. Jednak IMGW zastrzega – to jeszcze nie czas na pełne rozluźnienie, bo nocne spadki mogą utrzymywać się nawet do połowy miesiąca.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze